Gdyby nie Maria Okrucińska to można by mówić o prawdziwej dominacji kolarek MAT Atom Deweloper Wrocław w juniorskim peletonie w Polsce. Tak się bowiem złożyło, że zawodniczki właśnie z tej grupy zajęły drugie, trzecie, czwarte, szóste i siódme miejsce w jeździe indywidualnej na czas w ramach Mistrzostw Polski. Medale zawisły na szyjach Nadii Hartman i Anny Gaborskiej.
Za nami 1. dzień rywalizacji w ramach Mistrzostw Polski w kolarstwie szosowym – Dobczyce 2025. Zmagania te otworzyła jazda indywidualna na czas juniorek, gdzie w 26-osobowej stawce najlepszy czas wykręciła Maria Okrucińska, a za nią uplasował się szereg kolarek MAT Atom Deweloper Wrocław. Jeśli chodzi o medalistki to 2. miejsce zajęła Nadia Hartman, 3. zaś była Anna Gaborska. Jakie były wrażenia po wywalczeniu tych krążków u obu zawodniczek?
Szczerze mówiąc na początku był pewien niedosyt, bo jednak liczyłam na tę koszulkę z orzełkiem, ale już troszkę zeszło ze mnie i jednak to nadal jest srebro Mistrzostw Polski, więc jestem zadowolona. Generalnie jak się przyjeżdża na zawody to chce się wygrać, zawsze chce się wygrać… Tym razem nie wyszło, ale jeszcze dużo szans przede mną
— mówiła Nadia Hartman, która wówczas z uśmiechem oczekiwała na odebranie swojego medalu.
Bardzo się cieszę. Nie jechało mi się bardzo dobrze, pojechałam za mocno na początku, więc jestem szczęśliwa, że jest to podium. Liczyłam na nie, że tak to ujmę, może nawet liczyłam na jeszcze więcej, ale jestem usatysfakcjonowana, że mam to 3. miejsce
— wtórowała swojej klubowej koleżance nie mniej uśmiechnięta Anna Gaborska.
Kolarki MAT Atom Deweloper Wrocław stoczyły tak właściwie wewnętrzny pojedynek o medale – w czołowej „7” było ich aż 5. Co było kluczem do takiego wyniku i czy można się było spodziewać takich dobrych rezultatów?
Patrząc na waty to pojechał wszystko i nie mam sobie nic do zarzucenia. Choć mocno wiało to nie miało to wpływu, większego znaczenia. Cały czas patrzałam na licznik, na cyferki, waty i jechałam tak jak sobie założyłam
— opowiadała Nadia Hartman.
Jeździłam czasówki w tym roku troszkę szybciej niż niektóre dziewczyny, więc gdzieś spodziewałam się jaka może być i tutaj kolejność, ale tak naprawdę nigdy nie wiadomo – często jest to kwestia dnia, a jesteśmy bardzo mocną grupą. Na samej trasie choć troszkę wiało to starałam się nie przywiązywać do tego wagi, patrzyłam na waty i starałam się pojechać tyle, ile mogłam
— dodawała brązowa medalistka, czyli Anna Gaborska.
Teraz przed kolarkami MAT Atom Deweloper Wrocław piątkowy wyścig ze startu wspólnego. Rok temu reprezentująca te same barwy Alicja Matuła po wywalczeniu złota w czasówce nie była w stanie włączyć się do walki o krążki w rywalizacji z dużej grupy, bowiem liczniejsze ekipy rozegrały wyścig poprzez ucieczkę. Jak zatem teraz zapatrują się podopieczne małżeństwa Bentkowskich na piątkową rywalizację, w której ten mankament im odpadnie – to wręcz MAT Atom Deweloper Wrocław będzie najliczniejszy i będzie mógł rozdawać karty.
W piątek na pewno powalczymy o medal, chcę dać z siebie wszystko. Złoto na pewno też jest w zasięgu, ale trzeba patrzeć realnie przed siebie i pozytywnie
— mówiła Nadia Hartman.
Zobaczymy jak będzie, jest to bardzo ciężka trasa. Duże przewyższenia, chociaż dystans jest krótki. Na pewno będzie bardzo ciężko i nie chcę nic przepowiadać, ale na pewno pojadę swoje
— ostrożnie zapowiadała Anna Gaborska.
W przypadku srebrnej medalistki, czyli Nadii Hartman, nie mogło się obyć bez pytania o potencjalne powołanie do kadry na Mistrzostwa Europy. W ostatnich latach dość regularnie posyłaliśmy do walki dwie kolarki w jeździe indywidualnej na czas, a 17-latka udowodniła, że jeśli chodzi o tę specjalizację to jest obecnie w ścisłej krajowej czołówce. Czy młoda kolarka MAT Atomu wierzy w wyjazd na jeden z dużych czempionatów?
Mam nadzieję i będę do tego dążyć!
— krótko, ale treściwie odpowiedziała Nadia Hartman, po czym przeszliśmy do tradycyjnych podziękowań za pomoc w drodze, jaką obie medalistki z MAT Atom Deweloper Wrocław przeszły by je wywalczyć.
Chciałabym przede wszystkim podziękować swojej ekipie, w której jestem od pół roku, całemu ATOMowi, Paulinie Brzeźnej-Bentkowskiej, Pawłowi Bentkowskiemu, całej naszej wspaniałej obsłudze, bo to ile nam dają, ile możemy od nich dostać… To jest marzenie bardzo wielu osób. Dziękuję też mojemu trenerowi Maciejowi Stanowiczowi, rodzicom i wszystkim, którzy dołożyli cegiełkę do tego sukcesu
— dziękowała Nadia Hartman.
Jestem bardzo wdzięczna klubowi za wszystko to, co dla nas robią, że w ogóle istnieje taki klub juniorski. Na pewno także rodzicom, trenerce i po prostu wszystkim, którzy mi kibicują!
— powiedziała Anna Gaborska.
Prosto ze Szczyrzyca Jakub Jarosz.
Redakcja Naszosie.pl będzie relacjonowała dla Państwa wszystkie wydarzenia z Mistrzostw Polski w kolarstwie szosowym – Dobczyce 2025 prosto z serca wydarzeń. Przygotujemy relacje tekstowe z każdego dnia rywalizacji, a także obszerne zapowiedzi, podsumowania zmagań każdej kategorii oraz liczne wywiady. Śledźcie nasz portal podczas tego wyjątkowego wydarzenia!
Wszystko o Mistrzostwach Polski w kolarstwie szosowym – Dobczyce 2025:
- Zapowiedź całych zawodów
- Relacja z czasówki juniorek
- Relacja z czasówki juniorów
- Relacja z czasówki orlików
- Wszystkie artykuły









