fot. Soudal Quick-Step / Getty Sport Images

Tim Merlier (Soudal Quick-Step) wygrał ostatni etap Baloise Belgium Tour. W klasyfikacji generalnej triumfował Filippo Baroncini (UAE Team Emirates – XRG). 

Ostatni etap belgijskiego wyścigu rozpoczynał się i kończył w Brukseli. Na pagórkowatej trasie kolarze mieli do przejechania 183 kilometry.

W ucieczkę dnia zabrali się: Dylan Vandenstorme (Team Flanders – Baloise), Michiel Hillen (Baloise Glowi Lions), Yorben Lauryssen (Pauwels Sauzen – Cibel Clementines), Jochem Kerckhaert (BEAT Cycling Club), Roy Hoogendoorn (Metec – SOLARWATT p/b Mantel) i Alex Vandenbulcke (Tarteletto – Isorex).

Najmniej w „generalce” tracił Kerckhaert, który w pewnym momencie był wirtualnym liderem wyścigu. W peletonie tempo dyktowali kolarze Soudal Quick-Step, Alpecin – Deceuninck oraz UAE Team Emirates – XRG.

Mimo, że w klasyfikacji generalnej pierwsza czwórka mieściła się w 10 sekundach peleton pozwolił, aby ucieczka dojechała do „złotego kilometra”. Tam dziewięć sekund wywalczył Kerckhaert.

Duża grupa przyspieszyła i na 40 kilometrów przed metą traciła do harcowników już niespełna minutę. Na czele kręcili już tylko Hillen i Vandenbulcke, ale peleton sukcesywnie się do nich zbliżał.

Wszystko zjechało się sześć kilometrów przed metą. O etapowym zwycięstwie zadecydował sprinterski finisz. W dość chaotycznej końcówce najlepiej odnalazł się Tim Merlier (Soudal Quick-Step). To jego 60. zwycięstwo w profesjonalnej karierze.

Kolejne miejsca zajęli Juan Sebastián Molano (UAE Team Emirates – XRG) i Kim Heiduk (INEOS Grenadiers).

Wyniki 5. etapu Baloise Belgium Tour 2025:

Results powered by FirstCycling.com

 

Poprzedni artykułCopenhagen Sprint 2025: Jordi Meeus zwycięzcą, Stanisław Aniołkowski 9.
Następny artykułTour de Suisse 2025: João Almeida wygrywa czasówkę i cały wyścig!
Arek Waluga
Pismak z pasji, nie z wykształcenia. Wielbiciel scoutingu i skarbów kibica. Pisze to co myśli, a nie co wypada.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze