fot. Giro Next Gen

Pavel Novák (MBH Bank Ballan CSB) wygrał 7. etap Giro d’Italia Next Gen 2025. Młody Czech zaatakował właściwie u stóp podjazdu i utrzymał swoją przewagę aż do samego końca. Etapowe podium uzupełnili Jørgen Nordhagen (Visma | Lease a Bike) i Adrià Pericas (UAE Team Emirates Gen Z). Liderem wyścigu pozostaje Luke Tuckwell (Red Bull-Bora-hansgrohe Rookies).

Dzisiejszy etap był kolejnym kluczowym dla rozstrzygnięć w klasyfikacji generalnej. Zawodnicy mieli do pokonania 163 kilometry po bardzo nieregularnym terenie pełnym drobnych podjazdów. Daniem głównym jednak była finałowa wspinaczka na Prato Nevoso (11 km; 7,3%) – długi podjazd zapowiadał spore różnice na mecie, a dwie drobne górki tuż przed nim sugerowały, że można spodziewać się jakiś ciekawych akcji, które zaskoczą rywali.

Altimetria/Profile tappa 7 Giro Next Gen 2025

Zawodnicy wystartowali około godziny 11:00. Po około 20 kilometrach ścigania z przodu uformowała się grupa jedenastu zawodników, którzy szukali swojej szansy w ucieczce. W skład ucieczki dnia wchodzili: Matthias Schwarzbacher (UAE Team Emirates Gen Z), Daniel Lima (Israel Premier Tech Academy), Viktor Soenens (Soudal Quick-Step Devo), Matteo Cettolin (General Store-Essegibi-F.Lli Curia), Cesar Macias, Juan Antonio Prieto (Petrolike), Tommaso Anastasia (Beltrami TSA Tre Colli), Noah Hobbs (EF Education-Aevolo), Lorenzo Masciarelli (MBH Bank Ballan CSB) i Antoine L’Hote (Decathlon AG2R La Mondiale Development).

Uciekinierzy zgodnie współpracowali i utrzymywali kilka minut przewagi nad goniącym peletonem. Mniej więcej na półmetku rywalizacji do czołówki doskoczyli Aubin Sparfel (Decathlon AG2R La Mondiale Development) i Remi Daumas (Equipe continentale Groupama-FDJ).

Na około 60 kilometrów przed metą częścią ucieczki stał się również Pavel Novák (MBH Bank Ballan CSB). Czech miał prawie dwie i pół minuty straty w klasyfikacji generalnej, jednak z sukcesem udało mu się pozostać z przodu.

Początek podjazdu Bric San Bernardo (6 km; 4,9%) zwiastował pierwsze emocje tego dnia. Zaczęło się od tych nieprzyjemnych, albowiem w kraksie ucierpiał Jarno Widar (Lotto). Belg, który do niedawna dzierżył koszulkę lidera, musiał w pojedynkę odrabiać swoje straty do czołówki. Trudy poprzednich dni oraz kraksa nie pozwoliły mu jednak na wykonanie tego zadania, w związku z czym pożegnał się z marzeniami o obronie swojego tytułu triumfatora wyścigu. W ucieczce zaś, swoje show rozpoczynał Pavel Novák, który zerwał z koła każdego ze swoich towarzyszy oprócz Aubina Sparfela (Decathlon AG2R La Mondiale Development).

 

Wkrótce po tym Sparfelowi przydarzył się defekt, a więc Novak pozostał z przodu całkowicie sam. Czech na początku finałowego podjazdu miał więcej niż dwie minuty przewagi nad peletonem, gdzie tempo nadawali zawodnicy Visma | Lease a Bike. Wszystko wskazywało na to, że niedługo ktoś zdecyduje się na atak, w obliczu tak świetnej formy uciekającego Novaka.

Na fajerwerki nie przyszło długo czekać – przyspieszyć zdecydował się Adria Pericas (UAE Team Emirates Gen Z). Jego ruch szybko uformował grupę, w której skład wchodzili Jakub Omrzel (Bahrain Victorious Development), Lorenzo Finn, Luke Tuckwell (Red Bull-Bora-hansgrohe Rookies), Jørgen Nordhagen (Visma | Lease a Bike) i Filippo Turconi (VF Group – Bardiani CSF – Faizanè).

 

Ostatecznie, na nic się zdały próby tych zawodników. Pavel Novák (MBH Bank Ballan CSB) utrzymał przewagę i zameldował się na szczycie Prato Nevoso jako pierwszy i wygrał królewski etap młodzieżowego Giro d’Italia. Wśród faworytów, jako ostatni zostali Pericas, Nordhagen oraz Omrzel – ostatni z nich zdecydował się na atak, jednak niewielu mu to dało. Nadający jednostajne i mocne tempo Jørgen Nordhagen (Visma | Lease a Bike) zameldował się na mecie jako drugi, a podium dopełnił Adria Pericas (UAE Team Emirates Gen Z). Mimo poniesionych strat, liderem wciąż pozostaje Luke Tuckwell (Red Bull-Bora-hansgrohe Rookies).

Filip Gruszczyński (Biesse-Carrera-Premac) przyjechał na 11. miejscu ze stratą 3 minut i 3 sekund.

Poprzedni artykułTour de Suisse 2025: Almeida wygrywa po raz drugi, Vauquelin wciąż liderem
Następny artykułCopenhagen Sprint kobiet 2025: Wiebes zwyciężczynią inauguracyjnej edycji wyścigu
Stanisław Beciński
Pasjonat wszystkiego co amerykańskie, włącznie z kolarstwem. Wielki kibic Alberto Contadora, choć marzeń by powtórzyć sukcesy idola nie udało się zrealizować. Prywatnie student politologii na Uniwersytecie Jagiellońskim.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze