fot. Marek Bala/Naszosie

Thibau Nys z satysfakcją wspomina swój powrót do peletonu. Po prawie półtoramiesięcznej przerwie od ścigania 22-letni kolarz zespołu Lidl-Trek zajął drugie miejsce w GP Gippingen. „Szczerze mówiąc, poszło mi dziś lepiej, niż się spodziewałem” – powiedział na stronie internetowej swojej drużyny.

Zabrakło mi może dwóch, trzech procent, żeby sięgnąć po zwycięstwo. Nie mogę narzekać, jestem zadowolony z formy i myślę, że dziś wygrał najlepszy

– przyznał Nys, który musiał uznać wyższość Neilsona Powlessa, odjeżdżającego na ostatnich kilometrach.

Kiedy nogi dobrze pracują, wolę dojeżdżać do mety w jak najmniejszej grupie, dlatego starałem się odpowiadać na wszystkie ataki. Na końcu trochę zaryzykowałem, ale tym razem się nie udało. Sprint był mocny, ale wystarczyło tylko na drugie miejsce

– dodaje Thibau Nys.

Ostatnim startem Nysa przed GP Gippingen był wyścig Eschborn–Frankfurt 1 maja. Od tamtej pory trenował w górach Sierra Nevada, przygotowując się do swojego debiutu w Tour de France. Kolejne jego starty zaplanowane są w Baloise Belgium Tour oraz mistrzostwach Belgii ze startu wspólnego.

Choć skład zespołu Lidl-Trek na Tour de France nie został jeszcze oficjalnie ogłoszony, dyrektor sportowy Maxime Monfort nie kryje, że Nys ma bardzo duże szanse na udział w Wielkiej Pętli.

Oczywiście mamy szeroką listę i silny zespół, ale jeśli Thibau utrzyma formę, jakiej od niego oczekujemy w czerwcu, nie ma wątpliwości, że pojedzie z nami do Francji

– zapewnił Maxime Monfort.

Poprzedni artykułJonas Vingegaard: „Tadej był po prostu mocniejszy, trzeba to zaakceptować”
Następny artykułZaprezentowano trasę 3. Tour de Pologne Women!
Dawid Jodłowski
Pasjonat kolarstwa i wielu innych sportów takich jak koszykówka czy piłka nożna. W wolnym czasie uwielbia podróżować. Na co dzień student Uniwersytetu Jagiellońskiego.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze