Foto: INEOS Grenadiers

Jak informuje posiadający zwykle bardzo trafne przecieki medialne Daniel Benson, Michał Kwiatkowski podpisał nowy, ważny do końca 2027 roku kontrakt z INEOS Grenadiers. Polak ścigałby się wówczas co najmniej do 37. roku życia.

Michał Kwiatkowski, najlepszy polski kolarz zawodowy w historii, pierwszy złoty medalista mistrzostw świata wśród zawodowców z naszego kraju, pierwszy zwycięzca monumentu pochodzący znad Wisły i jeszcze długo można by tak wymieniać, jeszcze nie mówi sobie „dość”! Jeśli potwierdzi się informacja opublikowana przez Daniela Bensona to 35-letni Polak podpisał właśnie nowy, 2-letni kontrakt z INEOS Grenadiers.

Michał Kwiatkowski od lat jest jednym z filarów brytyjskiej formacji. Z jednej strony w jej barwach wygrał m.in. Mediolan-San Remo, klasyfikacje generalne Tirreno-Adriatico i Tour de Pologne, Amstel Gold Race, Strade Bianche, Donostia San Sebastian Klasikoa, E3 Harelbeke czy 2 etapy Tour de France, z drugiej zaś jego obecny zespół, którego barwy reprezentuje nieprzerwanie od 2016 roku, ceni sobie Polaka za wielką pracę, jaką potrafi wykonywać na rzecz swoich liderów – obecnie 35-letni zawodnik był jednym z kluczowych pomocników Chrisa Froome’a (2017), Gerainta Thomasa (2018) czy Egana Bernala (2019) podczas ich zwycięstw w Tour de France, a to i tak tylko malutki promil tego jak wiele zasług dla tej drużyny ma Michał Kwiatkowski.

Niezwykle doświadczony dwukrotny mistrz świata (warto bowiem pamiętać nie tylko o złocie z Ponferrady, ale i tytule wywalczonym wśród juniorów w Cape Town), jak widać wciąż nie jest zmęczony kolarstwem i jeśli tylko informacje na temat jego prolongaty się potwierdzą to jeszcze przez kolejne 2 lata będziemy mogli cieszyć się jego występami w zawodowym peletonie. Póki co czekamy na powrót Michała Kwiatkowskiego na szosy – pauza Polaka z powodu kontuzji trwa od połowy marca, ale warto wspomnieć, że w tym sezonie ten ma już zanotowane zwycięstwo – 35-latek był najlepszy podczas Clásica Jaén.

Poprzedni artykułMaksymilian Matyasik: „To oczywiste, że jestem bardzo szczęśliwy”
Następny artykułMedia: AG2R La Mondiale odejdzie ze sponsorowania ekipy po 27 latach!
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
5 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Gerald
Gerald

Pan profesor Michał ma patent oraz chrapkę na zdobycie kolejnego zwycięstwa w wyścigu jednodniowym bądź wygrania któregoś z tegorocznego etapu Toure de France. Jeśli jednak to się nie uda z pewnością będzie ogromnym wsparciem dla drużyny oraz przede wszystkim dla młodych kolarzy tej formacji. Trzymajmy kciuki, żeby INEOS dotrwał jako zespół do 2027…

Grzesiek
Grzesiek

Do budżetu swoje dołoży Total Energie, do zarządzania wraca Sir Brailsford, zatem zespół powinien zrobić krok do przodu.
Kwiato jest legendą zespołu i dobrze wie co robi pisząc się na starty przez kolejne 2 lata za niemałe jak sadzę pieniądze.

W tym roku Ineos jeździ agresywnie i są widoczni. Gdyby tylko udało się ściągnąć lidera z prawdziwego zdarzenia, bo Egan jest dobry ale to już nie top.
Remco gwarantuje kilka wygranych rocznie i walkę o top 3 w GT.
Sorry, ale Rodriguez niech idzie do Movistaru wozić bidony Ayuso.

pik
pik

może coś jeszcze nasz Mistrz skubnie, tego jemu i nam życzę 🙂

Henryk
Henryk

Niestety ze świetności już pozostały tylko wspomnienia, teraz już tylko dowożenie batonów i bidonów a następców brak

Jan
Jan

I co z tym kontraktem? Jest czy go nie ma?