fot. Giro d'Italia / Zac Williams

Za nami 2 z 4 górskich etapów zaplanowanych na 3. tydzień 108. edycji Giro d’Italia. Te przyniosły niemałe przetasowania w klasyfikacji generalnej, ale jedno się nie zmieniło – na jej czele pozostaje Isaac del Toro. Jak wygląda sytuacja za plecami 21-letniego Meksykanina?

Ależ dobrze ogląda się tegoroczne Giro d’Italia! 108. edycja włoskiej trzytygodniówki, choć patrząc na trasę nie wyglądała na wyróżniającą się na tle innych wielkich tourów, przynosi sporo emocji, sytuacja w klasyfikacji generalnej jest dynamiczna i z dnia na dzień zmienia się. Niestety nie zawsze wpływ na nią mają wyłącznie pozytywne wydarzenia, ale jak wiadomo jest to część ścigania w tego typu imprezach i ma miejsce w praktycznie każdym tego typu wyścigu.

Choć za nami 2 z 4 górskich etapów zaplanowanych na 3. tydzień 108. edycji Giro d’Italia to na czele klasyfikacji generalnej cały czas utrzymuje się Isaac del Toro (UAE Team Emirates – XRG). 21-letni Meksykanin we wtorek stracił sporą część swojej przewagi, ale część jej zdołał odbudować w środę odnosząc przepiękne zwycięstwo w różowej koszulce. W efekcie przed 18. etapem Isaac del Toro ma 41 sekund przewagi nad Richardem Carapazem (EF Education – EasyPost) oraz 51 sekund nad Simonem Yatesem (Team Visma | Lease a Bike). Kolejni kolarze mają już większe straty – 2 minuty bez 3 sekund traci Derek Gee (Israel – Premier Tech), 3:06 do lidera traci Damiano Caruso (Bahrain – Victorious), a 6. Egan Bernal (INEOS Grenadiers) ma już niemal 5 minut straty (4:43). Za plecami Kolumbijczyka plasuje się Giulio Pellizzari (Red Bull – BORA – hansgrohe), który od momentu otrzymania wolnej ręki w swoim zespole sukcesywnie pnie się w górę klasyfikacji generalnej.

Przegrani? W następstwie kraks, urazów i innych zdarzeń poza wyścigiem w ostatnich dniach znalazł się m.in. Primož Roglič (Red Bull – BORA – hansgrohe). Duże, nie do odrobienia straty zanotowali za to Juan Ayuso (UAE Team Emirates – XRG), Thymen Arensman (INEOS Grenadiers) czy Antonio Tiberi (Bahrain – Victorious).

Przed kolarzami jeszcze 2 etapy kluczowe dla losów klasyfikacji generalnej. W piątek zawodnicy skierują się do Champoluc przejeżdżając po drodze przez m.in. Col Tzecore (15,8 km; 7,7%), Col Saint-Pantaléon (16,5 km; 7,2%), Col de Joux (15,3 km; 6,9%) i Antagnod (9,5 km; 4,7%). W sobotę z kolei zaplanowany jest królewski etap 108. edycji Giro d’Italia – w końcówce zawodnicy wjadą na legendarne Colle delle Finestre (18,4 km; 9,2%), a metę ulokowano w Sestrière (16,3 km; 3,8%).

Klasyfikacja generalna 108. Giro d’Italia po 17. etapie (top30):
1  DEL TORO Isaac UAE Team Emirates – XRG 65:30:34
2  CARAPAZ Richard EF Education – EasyPost 0:41
3  YATES Simon Team Visma | Lease a Bike 0:51
4  GEE Derek Israel – Premier Tech 1:57
5  CARUSO Damiano Bahrain – Victorious 3:06
6  BERNAL Egan INEOS Grenadiers 4:43
7  PELLIZZARI Giulio Red Bull – BORA – hansgrohe 5:02
8  RUBIO Einer Movistar Team 6:09
9  YATES Adam UAE Team Emirates – XRG 7:45
10  STORER Michael Tudor Pro Cycling Team 7:46
11  POOLE Max Team Picnic PostNL 8:00
12  MCNULTY Brandon UAE Team Emirates – XRG 9:03
13  PIDCOCK Thomas Q36.5 Pro Cycling Team 9:55
14  PIGANZOLI Davide Team Polti VisitMalta 11:31
15  TIBERI Antonio Bahrain – Victorious 14:48
16  MAJKA Rafał UAE Team Emirates – XRG 18:00
17  PRODHOMME Nicolas Decathlon AG2R La Mondiale Team 25:05
18  KNOX James Soudal Quick-Step 28:10
19  SVESTAD-BÅRDSENG Embret Arkéa – B&B Hotels 32:38
20  MEINTJES Louis Intermarché – Wanty 36:16
21  QUINTANA Nairo Movistar Team 38:42
22  ULISSI Diego XDS Astana Team 40:08
23  ARENSMAN Thymen INEOS Grenadiers 40:43
24  STORK Florian Tudor Pro Cycling Team 43:36
25  FORTUNATO Lorenzo XDS Astana Team 48:42
26  AYUSO Juan UAE Team Emirates – XRG 49:19
27  FRIGO Marco Israel – Premier Tech 52:39
28  HARPER Chris Team Jayco AlUla 59:27
29  BARDET Romain Team Picnic PostNL 59:56
30  ZAMBANINI Edoardo Bahrain – Victorious 1:02:42

 


Wszystko o 108. Giro d’Italia:
Poprzedni artykułJonathan Castroviejo zakończy karierę po sezonie 2025
Następny artykułGiro d’Italia 2025: Wypowiedzi po 17. etapie
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze