fot. EF Education - EasyPost

Choć nie zdołał wygrać etapu, to i tak był to dzień Richarda Carapaza. Na wyczerpującym 16. etapie do San Valentino, w którym wielu faworytów odpadło lub straciło czas, to właśnie Ekwadorczyk z EF Education–EasyPost okazał się najmocniejszy z grona pretendentów do końcowego triumfu. W efekcie Carapaz traci już tylko pół minuty do lidera wyścigu, Isaaca del Toro (UAE Team Emirates – XRG).

Wiedzieliśmy, że to będzie kluczowy etap. Naprawdę ciężko pracowałem przed Giro. To był mój główny cel w sezonie. W ostatnich latach nie zawsze dopisywało mi zdrowie, a i szczęścia brakowało. Dzisiaj też miałem pecha, zaliczyłem upadek, ale podniosłem się i walczyłem dalej

– przyznał Richard Carapaz w rozmowie z Eurosportem po 16. Etapie Giro d’Italia.

Sezon 2025 nie rozpoczął się dla lidera EF Education-EasyPost najlepiej. Najlepszym wynikiem 31-latka do tej pory było 10. miejsce w klasyfikacji generalnej Volta Ciclista a Catalunya, a jego forma była zagadką jeszcze na kilka dni przed startem Giro d’Italia. Ekwadorczyk jednak wciąż był w stanie zbudować odpowiednią dyspozycję na trzytygodniowy wyścig. Obecnie zajmuje trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej i jest jednym z głównych kandydatów do końcowego zwycięstwa.

Jesteśmy tu, żeby walczyć i nie poddam się, dopóki nie dotrzemy do Rzymu. Czy dziś udowodniłem, że jestem najsilniejszy? Myślę, że tak. I będziemy próbować dalej

– podkreślił zwycięzca Giro d’Italia z 2019 roku.

Dla Carapaza to być może największa szansa w ostatnich latach, by ponownie stanąć na najwyższym stopniu podium wielkiego touru. Jeśli utrzyma formę i uniknie problemów, wszystko jest jeszcze możliwe.


Wszystko o 108. Giro d’Italia:
Poprzedni artykułGiro d’Italia 2025: Piękny dublet Astany, fenomenalna jazda Carapaza
Następny artykułMikel Landa: „Pojawię się na Vuelcie”
Dawid Jodłowski
Pasjonat kolarstwa i wielu innych sportów takich jak koszykówka czy piłka nożna. W wolnym czasie uwielbia podróżować. Na co dzień student Uniwersytetu Jagiellońskiego.
guest
1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze
Mikołaj
Mikołaj

Kibicuję carapazowi od początku giro byłem za nim i Bernalem i jestem bardzo zadowolony jego jazdą. UAE się posypało i uważam że der toro nie utrzyma koszulki . Ja nic niespodziewanego się nie stanie widzę carapaza z trofeum w Rzymie