fot. Giro d'Italia/LaPresse

13-etap tegorocznej edycji Giro d’Italia wydawał się być idealnie skrojony pod Madsa Pedersena (Lidl-Trek). Duńczyk nie zawiódł i po raz kolejny pokazał w jak znakomitej formie jest, wygrywając już czwarty etap w tej edycji włoskiego wyścigu.

Podczas 13-tego etapu tegorocznej edycji Giro d’Italia na zawodników czekała 181-kilometrowa trasa ze startem w Rovigo i metą w Vicenzie. Trasa była głównie płaska, jednak usytuowane były na niej 3 premie górskie czwartej kategorii, w tym na papierze najcięższa na 135 kilometrze: San Giovanni in Monte (5km, śr 6.6%).

Zdjęcie

Od początku etapu byliśmy świadkami wielu prób ucieczek. Dość szybko ukształtowała się ta kluczowa, ucieczka dnia, w jej skład wchodzili: Lucca Mozzato (Arkéa – B&B Hotels), Fran Miholjević (Bahrain – Victorious), Dries De Bondt (Decathlon AG2R La Mondiale Team), Sven Erik Bystrøm i Lorenzo Germani (obaj Groupama – FDJ), Lorenzo Milesi (Movistar Team), Chris Hamilton (Team Picnic PostNL), Mattia Bais (Team Polti VisitMalta) oraz Filippo Magli (VF Group – Bardiani CSF – Faizanè).

Na 150 kilometrów do mety byliśmy świadkami pierwszej premii górskiej na Passo Roverello (3.4km, śr 6.8%). Najwyższą pulę trzech punktów wygrał na niej Mattia Bais. Po tej premii w peletonie i ucieczce był dość duży przestój, zawodnicy czekali już na drugą część etapu, w której usytuowana była reszta podjazdów. Przed następną premią górską kolarze przejechali przez dwie lotne premie, pierwszą z nich wygrał Mattia Bais natomiast drugą Dries De Bondt. Przewaga ucieczki cały czas oscylowała w okolicach 2/3 minut.

Na około 55 kilometrów do mety, na atak z ucieczki zdecydował się Lorenzo Germani, wiadome już było to, że ucieczka tego etapu nie wygra ponieważ ich przewaga spadła do około pół minuty. Na początku podjazdu pod San Giovanni in Monte (5km, śr 6.6%) główna grupa narzuciła bardzo wysokie tempo, z przodu został samotnie jadący Germani, natomiast peleton podzielił się na dwie grupy, w tej z tyłu zostali między innymi Wout van Aert (Team Visma | Lease a Bike) i Kaden Groves (Alpecin – Deceuninck). Na szczycie premii górskiej do samotnie jadącego Germaniego dojechał Christian Scaroni (XDS Astana Team) i to właśnie Włoch z Astany zdobył najwyższą liczbę trzech punktów. Rozpoczynając zjazd dwójka Włochów miała 20 sekund przewagi nad peletonem, w którym dwie grupy ponownie połączyły się w jedną.

25 kilometrów do mety, na wypłaszczeniu przed ostatnią premią górską, dwójka harcowników miała już około minutę przewagi, natomiast w peletonie tempo nadawała ekipa Lidl-Trek, pracująca dla Madsa Pedersena. Ostatnia premia górska na Monte Berico (0.8km, śr 7.6%) była rozpoczęciem ostatniego okrążenia, ponieważ meta była usytuowana w tym samym miejscu co właśnie ta premia górska. Premię wygrał Christian Scaroni, który zerwał ze swojego koła Germaniego, jednak później na niego poczekał i ponownie dwójka Włochów próbowała swojego szczęścia, a za ich plecami bardzo mocne tempo nadawała ekipa lidera UAE Team Emirates – XRG.

Na 12 kilometrów do mety peleton doścignął Lorenzo Germaniego, samotnie jadący Christian Scaroni miał kilka sekund przewagi i wszystko wskazywało, że również i on za moment zostanie dogoniony. Po chwili byliśmy świadkami premii Red Bulla, z peletonu po sekundy ruszyli Juan Ayuso i Isaac del Toro. Dosłownie na kresce dwójka zawodników z UAE Team Emirates – XRG dogoniła Christiana Scaroniego, który ostatecznie wygrał premię i jutro pojedzie z niebieskim numerem.

Na 8 kilometrów do mety zaatakował Romain Bardet (Team Picnic PostNL), pojechał za nim Mathias Vacek (Lidl-Trek). Ta dwójka wyrobiła sobie kilkanaście sekund przewagi a za ich plecami niezmiennie wysokie tempo nadawała drużyna ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich.

Na kilometr do mety dwójka uciekinierów została doścignięta i podjazd na metę rozpoczęli kolarze Alpecin – Deceunick. Po chwili z czwartego miejsca wystartował Mads Pedersen (Lidl-Trek), za nim jedynie podążyć zdołali Wout van Aert (Team Visma | Lease a Bike) i Isaac del Toro (UAE Team Emirates – XRG). Na Duńczyka jednak nie było mocnych i po bardzo mocnym sprincie to właśnie Mads Pedersen wygrał już czwarty etap w tegorocznej edycji. Podium uzupełnili Wout van Aert i Isaac del Toro.

Wyniki 13. etapu Giro d’Italia 2025:

Results powered by FirstCycling.com

Wszystko o 108. Giro d’Italia:
Poprzedni artykułVicenza na ostro – zapowiedź 13. etapu Giro d’Italia 2025
Następny artykułRonde de l’Isard 2025: Ludovico Maria Mellano wygrywa trzeci etap
Dawid Jodłowski
Pasjonat kolarstwa i wielu innych sportów takich jak koszykówka czy piłka nożna. W wolnym czasie uwielbia podróżować. Na co dzień student Uniwersytetu Jagiellońskiego.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze