Foto: Massimo Paolone/LaPresse / Il Giro d'Abruzzo

Alessandro Covi (UAE Team Emirates – XRG) wygrał pierwszy etap Il Giro d’Abruzzo. Włoch został także liderem wyścigu. 

7.edycję włoskiego wyścigu rozpoczął etap z Scerni do Crecchio. Kolarze mieli do przejechania 151 kilometrów, a na pagórkowatej trasie była jedna górska i jedna lotna premia.

Jedynym Polakiem na liście startowej był Filip Gruszczyński (Biesse – Carrera – Premac).

W ucieczkę dnia zabrali się: Cristian Remelli (General Store – Essegibi – F.Lli Curia), Diego Bracalente (MBH Bank Ballan CSB) i Matteo Zurlo (S.C. Padovani Polo Cherry Bank). Do trójki Włochów próbował dołączyć Sampo Malinen (Monzon – Incolor – Gub), ale ostatecznie mu się to nie udało.

Jedyny oznaczony dziś podjazd Bocca di Valle (11,9km; śr. 3,2%) ucieczka rozpoczęła ponad trzy minuty przed peletonem. Na szczycie pierwszy zameldował się najbardziej doświadczony Matteo Zurlo, który do jutrzejszego etapu przystąpi w koszulce dla najlepszego górala.

Niestety po upadku z ucieczki odpadł Remelli. Na jedynej dziś lotnej premii najlepszy okazał się Zurlo. 47 kilometrów przed metą prowadząca dwójka miała niespełna dwie minuty przewagi.

Do czołówki próbował jeszcze dołączyć Ben Granger (Mg.K Vis Costruzioni e Ambiente), ale wszystko zjechało się 33 kilometry przed metą. Po chwili spokoju przed peletonem znaleźli się: Louis Meintjes (Intermarché – Wanty), Luca Cretti (MBH Bank Ballan CSB), Damien Howson i Harm Vanhoucke (obaj Q36.5 Pro Cycling Team), Alessandro Tonelli i Ludovico Crescioli (obaj Team Polti VisitMalta), Ivo Oliveira (UAE Team Emirates – XRG) oraz Martin Marcellusi (VF Group – Bardiani CSF – Faizanè).

Z tyłu pracowali głównie zawodnicy Israel Premier Tech Academy, którzy zdecydowanie przespali ten odjazd. Niestety z powodu defektu z ucieczki odpadł Vanhoucke. To spowodowało, że w peletonie tempo zaczęli także dyktować kolarze Q36.5 Pro Cycling Team.

Akcja zakończyła się na 7 kilometrów przed metą. Meta usytuowana była na krótki podjeździe i ekipy starały się walczyć o jak najlepszą pozycję.

Na zjeździe odjechał Rune Herregodts (UAE Team Emirates – XRG), ale szybko został doścignięty. Tempo na podjeździe dyktował Ivo Oliveira, a sprint kolarze rozpoczęli 300 metrów przed metą.

Najwięcej sił zachował Alessandro Covi (UAE Team Emirates – XRG), który czekał na swoje zwycięstwo prawie 3 lata.

Kolejne miejsca zajęli Luca Colnaghi (VF Group – Bardiani CSF – Faizanè) i Alessandro Fancellu (JCL Team UKYO).

Wyniki pierwszego etapu Il Giro d’Abruzzo 2025:

Results powered by FirstCycling.com

 

Poprzedni artykułChristophe Laporte powoli wraca do treningów
Następny artykułOgłoszono wstępną trasę Mistrzostw Świata w 2027 roku
Arek Waluga
Pismak z pasji, nie z wykształcenia. Wielbiciel scoutingu i skarbów kibica. Pisze to co myśli, a nie co wypada.
guest
1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze
Ricky
Ricky

Heh, nie chce znowu marudzić (co poradzę że taka moja natura) ale jak już ten Bodnar chce się uczyć komentowania, to mogliby mu dawać mniej nudziarskiego partnera…