fot. Le Tour de France

Zwycięzca Gandawa-Wevelgem z 2022 roku, czyli Biniam Girmay, jeszcze mocniej niż kiedykolwiek stawia w tym roku na północne klasyki. 25-letni Erytrejczyk za 1,5 tygodnia zadebiutuje w Paryż-Roubaix.

Choć w sezonie 2025 Biniam Girmay nie odniósł jeszcze żadnego zwycięstwa to ciężko mówić, by to był zły okres dla kolarza Intermarché – Wanty. 25-letni Erytrejczyk w 11 dotychczasowych startach aż 6-krotnie plasował się w czołowej „10”, a nawet gdy był poza nią to zajmował chociażby 14. miejsce w Mediolan-San Remo, 17. w Dwars door Vlaanderen czy 22. w E3 Saxo Classic. Widać zatem, że Biniam Girmay ustabilizował swoją formę pozwalającą mu na obecność w szerokiej światowej czołówce, a jego zespół stawia mu coraz to nowe wyzwania. Erytrejczyk w niedzielę po raz 3. w karierze weźmie udział w Ronde van Vlaanderen, a tydzień później czeka go debiut w Paryż-Roubaix.

Jestem niezmiernie szczęśliwy mogąc ogłosić, że w tym roku wystartuję w wyścigu Paryż-Roubaix. To jeden z najtrudniejszych monumentów. Będzie wspaniale odkryć ten wyścig z pozycji uczestnika. To, że mam szansę wziąć udział w tym wielkim wyścigu, jest dla mnie wielkim zaszczytem. Naprawdę nie mogę się tego doczekać

— powiedział Biniam Girmay.

Warto jednocześnie zwrócić uwagę, że nie będzie to absolutny debiut Erytrejczyka na brukach Piekła Północy. Ten bowiem w 2019 roku, jeszcze jako orlik ścigający się dla UCI WCC Men’s Team, zajął 48. miejsce w edycji, którą wygrał Tom Pidcock. Teraz 25-latek będzie miał okazję sprawdzić czy tamto doświadczenie będzie dla niego jakąkolwiek wartością dodaną przy próbie w pełnowymiarowym, mierzącym w tym roku aż 259,2 kilometra Paryż-Roubaix.

Poprzedni artykułSven Vanthourenhout znalazł pracodawcę? Nie jest to żaden z World Teamów
Następny artykułMads Pedersen: „Nie ma sensu atakować zbyt wcześnie”
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze