fot. Team Visma | Lease a Bike

Podczas tegorocznego Ronde van Vlaanderen zobaczymy w peletonie co najmniej 2 nowe koszulki. Po Lotto swoją nowość ogłosiła właśnie Team Visma | Lease a Bike.

Okazjonalne stroje na stałe zadomowiły się w kolarstwie, a niedzielne Ronde van Vlaanderen będzie okazją by zobaczyć kolejne nowe propozycje w peletonie. Swoją przed flamandzkim klasykiem zaprezentowała właśnie Team Visma | Lease a Bike – ta jednak nie zrywa z podstawowymi barwami holenderskiej formacji, a jest jedynie wariacją z nimi związaną. Koszulka nosi tytuł „The Wingbeat” – słowo to nie posiada bezpośredniego odpowiednika w języku polskim, ale oznacza tyle co jeden pełen cykl ruchu skrzydeł w górę i w dół u ptaków, czy też np. pszczół, do których nawiązują w Team Visma | Lease a Bike.

W ostatnich latach stałym punktem kalendarza stało się to, że podczas Tour de France pojawiamy się w nowym designie naszych koszulek. W 2025 roku będziemy kontynuować tę tradycję, ale jednocześnie nie ograniczymy się do tego i zaprezentujemy wiele ciekawych wydań naszych strojów w trakcie sezonu, z których każde będzie miało swoją własną historię, ale zawsze będzie łatwe do rozpoznania, że to nadal nasz zespół. Pozostajemy wierni naszej identyfikacji wizualnej, charakterystycznym kolorom i ukłonowi w stronę naszego pseudonimu w peletonie. Ronde van Vlaanderen to idealny moment, aby zaprezentować pierwszy specjalny zestaw. The Wingbeat symbolizuje nasze zbiorowe poświęcenie i zaangażowanie, z jakim starannie przygotowaliśmy się do realizacji naszych celów

— opowiadał Jasper Saeijs, dyrektor ds. biznesowych w Team Visma | Lease a Bike.

Okazję do oglądania nowego trykotu holenderskiej formacji będziemy mieli wyjątkowo długo, bowiem niedzielne Ronde van Vlaanderen będzie transmitowane od startu do mety na antenie Eurosportu 1, a kamery dołączą do kolarzy już o 9:45. Po zakończeniu rywalizacji mężczyzn pokazany zostanie także wyścig pań, które w przypadku Team Visma | Lease a Bike również będą się ścigały w nowych strojach.

Poprzedni artykułTour de France Femmes 2025: Rozdano dzikie karty. Jedna z nich trafiła do ekipy Polek
Następny artykułRonde van Vlaanderen 2025: Były zwycięzca poza listą startową. Bettiola eliminuje choroba
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze