Primož Roglič (Red Bull – BORA – hansgrohe) w pięknym stylu wygrał ostatni etap i klasyfikację generalną Volta a Catalunya. To jego drugi triumf w „generalce” w tym wyścigu.
Ostatni etap wyścigu w Katalonii rozgrywany był tradycyjnie w Barcelonie. Tym razem był on skrócony do 88 kilometrów, ale sześciokrotnie kolarze musieli zmierzyć się z podjazdem na wzgórze Montjuïc (2,5 km; 4,8%).

Od samego początku etap kontrolowały ekipy Red Bull – BORA – hansgrohe i UAE Team Emirates – XRG. To spowodowało, że do lotnych premii dojeżdżał cały peleton, a walka o bonusowe sekundy była bardzo interesująca.
Najpierw wygrał Primož Roglič (Red Bull – BORA – hansgrohe), a Juan Ayuso (UAE Team Emirates – XRG) był trzeci. Tym samym to Słoweniec był w tym momencie liderem klasyfikacji generalnej.
Przy pierwszym przejeździe przez metę była usytuowana druga lotna premia i tym razem rywale zamienili się miejscami, a na wirtualne prowadzenie powrócił Hiszpan. To zdecydowanie rozzłościło Słoweńca, który na 21 kilometrów przed metą postanowił zaatakować.
Roglič powoli zwiększał dystans, choć na przedostatnim podjeździe pod Montjuïc (2,5 km; 4,8%) został prawie doścignięty. Wyraźnie zmęczony Ayuso mimo pomocy Adama Yatesa nie był w stanie nawiązać walki o końcowy triumf.
Na ostatniej rundzie z grupki faworytów odjechali Lennert van Eetvelt (Lotto) i Laurens de Plus (INEOS Grenadiers). Niezagrożony Słoweniec na solo dojechał do mety i mógł się cieszyć z solidnego zwycięstwa, bowiem oprócz etapu i klasyfikacji generalnej wygrał także koszulki: punktową i górską.
Drugi na mecie był de Plus, a trzeci van Eetvelt.
Wyniki ostatniego etapu Volta a Catalunya 2025:
Results powered by FirstCycling.com









Stary człowiek i może. Dzisiaj w ogóle jest dzień słoweński, bo w skokach też swoje osiągnęli.
No no, chyba dawno nie widziałem Roglica w tak dobrej formie. Czyżby szykowało się drugie zwycięstwo na Giro? Oby tylko w ciekawszych okolicznościach bo tamto Giro zapamiętałem jako chyba najnudniejszy wielki tour jaki oglądałem (ale to z winy organizatora i idiotycznie wymyślonej trasy). Bo o TdF nie ma co na razie mówić. Pomijając różne podśmiechujki na temat jego „szczęścia” w tym wyścigu, to wydaje mi się, że niestety Tadeusz i Janusz mogą być poza zasięgiem, wiek pewnie robi już swoje.
@Ricky zobaczymy co będzie z Vinigo.
Coś mi się wydaje że po tych upadkach stracił pewność siebie. Po zimie nie wyglądał super na Paris Nice.
Może się okazać że VLaB w TdF pojedzie na zapasowego lidera w osobie Jorgensona. Vini też był na początku asystntem Roglica a wiemy jak się skończyło.
Powinni zmienić nazwę tego pagórka na.. Montjuić 😛
Ciekawe, czy UAE w trochę słabszej formie, czy tak nie do końca lubią pracować na rzecz Ayuso? Landa z Masem powinni mocniej pociągnąć w tej ucieczce i może obaj zmieściliby się na podium. A tak Landa znów o 1 sekundę od trzeciego miejsca 🙂
Ładny atak roglicza chociaż jakby tam w grupie faworytów zaczęli jakoś porządnie współpracować to by go dogonili. Forma Roglicza cieszy im więcej zawodników mogących coś zrobić na wielkim tourze tym lepiej. Czekam na Giro