Foto: UAE Team Emirates-XRG

Jay Vine wygrał swój drugi etap Settimana Coppi e Bartali w ramach 40. edycji włoskiego wyścigu. W peletonie za plecami samotnie uciekającego Australijczyka metę przeciął Ben Tulett, który tym samym przypieczętował swój triumf w klasyfikacji generalnej.

Piąty i zarazem ostatni etap 40. edycji wyścigu Settimana Internazionale Coppi e Bartali nie był szczególnie długi – liczył 132 kilometry, ale nie brakowało na nim podjazdów. Kolarze najpierw dwukrotnie podjeżdżali na Rocca delle Caminate (7,7 km; 3,9%), następnie wspinali się na Pollentę (2,3 km; 8,6%) i na koniec ponownie na Rocca delle Caminate, tym razem z innej strony (6,5 km; 4,3%). Ze szczytu ostatniej wspinaczki do mety w Forli pozostawało kilkanaście kilometrów zjazdu oraz płaskiego dojazdu.

Odjazd dnia formował się dziś długo, a finalnie odjechać udało się 9 kolarzom, w tym m.in. Pascalowi Eenkhoornowi (Soudal Quick-Step) i Manuele Tarozziemu (VF Group – Bardiani CSF – Faizanè). Grupka ta zyskała jednak niespełna minutę i została zneutralizowana już na 92 kilometry przed metą. Niedługo później peleton mocno się porwał, a w czołówce pozostało jedynie około 25 kolarzy.

Peleton na kolejnych kilometrach co rusz zjeżdżał się i dzielił, ale finalnie grupa cały czas była stosunkowo razem. 20 kilometrów przed końcem odjechać z niej spróbował Jay Vine (UAE Team Emirates – XRG), a za mającym duża stratę w klasyfikacji generalnej Australijczykiem nikt nie ruszył. Ten utrzymał swoją przewagę aż do mety, którą przeciął 33 sekundy przed pierwszym peletonem. W tym był m.in. Ben Tulett (Team Visma | Lease a Bike), który w ten sposób wygrał klasyfikację generalną wyścigu.

Wyniki 5. etapu 40. Settimana Coppi e Bartali:

Wyniki dostarcza FirstCycling.com

Poprzedni artykułVolta a Catalunya 2025: Skrócony i zneutralizowany etap dla Quinna Simmonsa
Następny artykułKlasykowcy kontra sprinterzy – zapowiedź Gandawa-Wevelgem 2025
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze