fot. Israel – Premier Tech

Derek Gee (Israel – Premier Tech) wygrał jazdę indywidualną na czas O Gran Camiño. Kanadyjczyk został także nowym liderem wyścigu. 

W trzecim dniu hiszpańskiego wyścigu na kolarzy czekała jazda indywidualna na czas z Ourense do Pereiro de Aguiar. Na trasie był podjazd Alto de Sabadelle (4,9 km; śr. 5,7%), a przewyższenie wynosiło 397 metrów.

Bardzo długo najlepszy czas miał Artem Nych (Anicolor / Tien 21) – 24’50”. Dopiero Simon Clarke (Israel – Premier Tech) okazał się od niego lepszy o 20 sekund. Następnie sytuacja zmieniała się w kalejdoskopie, a po dotarciu do mety ponad połowy stawki na „gorącym krześle” siedział młody Włoch Federico Savino (Soudal – Quick-Step Devo Team) – 24’15”.

Świetnie pojechali dwaj Hiszpanie: Urko Berrade (Equipo Kern Pharma) – 23’52” i Txomin Juaristi (Euskaltel – Euskadi) -23’50”. Jednak fenomenalny czas wykręcił po chwili Maxime Decomble (Groupama-FDJ) – 23’38”, który objął wirtualne prowadzenie na etapie.

Kiedy na trasie pojawili się kolarze walczący o klasyfikację generalną mieliśmy zmiany na prowadzeniu. Młodego Francuza o 4 sekundy wyprzedził Davide Piganzoli (Team Polti VisitMalta). Jeszcze lepiej zaprezentował się Derek Gee (Israel – Premier Tech), który przejechał trasę w 23 minuty i 17 sekund.

Na czwartą pozycję „wskoczył” Iván Cobo (Equipo Kern Pharma). Jako ostatni na trasę wyjechał lider wyścigu, Magnus Cort (Uno-X Mobility). Duńczyk jechał ambitnie, ale na mecie stracił do Kanadyjczyka 25 sekund. Tym samym to Derek Gee (Israel – Premier Tech) wygrał etap i przejął koszulkę lidera.

Wyniki trzeciego etapu O Gran Camiño 2025:

Results powered by FirstCycling.com

 

Poprzedni artykułJoshua Tarling z nadziejami na sukces w kampanii klasyków
Następny artykułSzalony początek kolarskiej wiosny – zapowiedź Omloop Het Nieuwsblad 2025
Arek Waluga
Pismak z pasji, nie z wykształcenia. Wielbiciel scoutingu i skarbów kibica. Pisze to co myśli, a nie co wypada.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze