Fot.: Lidl - Trek

Zgodnie z wcześniejszymi przypuszczeniami, Derek Gee-West dołączył do niemieckiej formacji Lidl – Trek i tym samym zamknął skład tej drużyny na sezon 2026.

Niedawno informowaliśmy Was, że najnowsze doniesienia medialne mówiły o tym, iż umowa Kanadyjczyka z Lidl – Trek została już zawarta i czekamy jedynie na oficjalne potwierdzenie tej informacji. Ta wiadomość znalazła odzwierciedlenie w rzeczywistości, ponieważ zespół Lidl – Trek ogłosił w swoich mediach społecznościowych, że Derek Gee-West podpisał kontrakt z niemiecką drużyną do końca 2028 roku.

Na stronie internetowej Lidl – Trek możemy z kolei znaleźć komentarz Kanadyjczyka, który jest bardzo podekscytowany tym transferem i nie może się już doczekać kolejnych wyzwań w swojej karierze.

Ambicja, struktura i głębia talentów w całym zespole robią wrażenie, to idealne środowisko na kolejny etap mojej kariery. To naprawdę wyjątkowe dołączyć do Lidl – Trek. Z zewnątrz widać, że jest to organizacja działająca bardzo blisko złotego standardu w naszym sporcie i bardzo mnie to intrygowało. Naprawdę czekam na wyścigi ze wspólnymi ambicjami i wieloma opcjami w zespole. Lidl – Trek ma światowej klasy zawodników, a bycie częścią tej grupy, w której możemy grać różnymi kartami w wyścigach etapowych i wielkich tourach, to dla mnie coś nowego. Cieszę się, że mogę się tego nauczyć i dalej rozwijać się jako zawodnik na klasyfikację generalną. Zobaczymy, co osiągniemy razem w nadchodzących latach

– powiedział Derek Gee-West.

W sieci internetowej pojawił się też komunikat byłego zespołu kanadyjskiego kolarza – NSN Cycling Team (dawniej Israel – Premier Tech):

NSN Cycling Team sfinalizowało porozumienie, zaakceptowane przez UCI, z Lidl – Trek oraz Derekiem, na mocy którego istniejąca umowa Dereka z naszym zespołem zostanie rozwiązana. NSN Cycling Team życzy Derekowi wszystkiego najlepszego na przyszłość z jego nowym zespołem.

Poprzedni artykułStroje kobiecych drużyn kolarskich, w tym UCI Women’s World Tour, na sezon 2026 [galeria]
Następny artykułMedia: Filippo Baroncini wraca do ścigania. Pierwszym startem ma być Nokere Koerse
Mateusz Gruszeczka
Pasjonat biegania i podróżowania. Ulubiony kierunek? Czarnogóra. Miłośnik wszelkich wyścigów - również tych mniejszych i nieco mniej znanych. W wolnej chwili copywriter.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze