fot. Intermarché - Wanty

Mimo pierwotnych planów Biniam Girmay ostatecznie nie wystartuje w Omloop Het Nieuwsblad i Kuurne – Bruksela – Kuurne. Powodem nieobecności zawodnika Intermarché – Wanty są narodziny córki, co wiąże się z powrotem do Erytrei.

Zwycięzca klasyfikacji punktowej zeszłorocznego Tour de France miał rozpocząć swoją kampanię klasyków startami w ten weekend, jednak w związku z narodzinami dziecka ostatecznie Erytrejczyk nie pojawi się na starcie. Informację przekazało Intermarché – Wanty za pośrednictwem mediów społecznościowych.

 

 

View this post on Instagram

 

A post shared by Intermarché-Wanty (@intermarchecw)

24-latek wróci do domu w Erytrei, gdzie spędzi najbliższy czas z rodziną. W oświadczeniu podziękował za wsparcie oraz przedstawił swoje plany na ten sezon:

Cieszę się, że zostałem ojcem po raz drugi. Jestem wdzięczny swojej drużynie za szansę powrotu do Erytrei, żeby być blisko swojej córki w tym istotnym czasie. Wrócę później do Europy, aby wciąż gonić moje marzenie o wygranej w monumencie po raz pierwszy. Częścią mojego programu startów będzie Mediolan – San Remo, E3 Saxo Classic, Gandawa – Wevelgem i Ronde van Vlaanderen

– wyjaśnia Biniam Girmay.

Najwcześniej kiedy możemy się spodziewać Erytrejczyka z powrotem w peletonie będzie 10 marca przy okazji Tirreno – Adriatico. Oprócz wymienionych w swojej wypowiedzi wyścigów, głównym celem jego sezonu jest obrona zielonej koszulki w Tour de France.

Poprzedni artykułOdzież Ekoi – kurtka Perf Challenger i spodnie Perf Gel Power (test)
Następny artykułArnaud De Lie: „Nie stać mnie jeszcze na wygrywanie monumentów”
Stanisław Beciński
Pasjonat wszystkiego co amerykańskie, włącznie z kolarstwem. Wielki kibic Alberto Contadora, choć marzeń by powtórzyć sukcesy idola nie udało się zrealizować. Prywatnie student politologii na Uniwersytecie Jagiellońskim.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze