Duńczyk odpuszcza Giro d’Italia, ale pojawi się na starcie „Wielkiej Pętli” i hiszpańskiej Vuelty. Kolarz Team Visma | Lease a Bike liczy na trzecią wygraną we Francji.
Powoli krystalizują się plany startowe największych gwiazd kolarstwa. Podczas prezentacji Team Visma | Lease a Bike dowiedzieliśmy się między innymi w jakie wyścigi będzie celował Jonas Vingegaard.
Zwycięzca Tour de France z 2022 i 2023 roku wraca do Francji, aby po raz trzeci cieszyć się z triumfu w klasyfikacji generalnej. Wiadomo, że jego plany będzie chciał pokrzyżować Tadej Pogačar.
– W tym roku moim głównym celem będzie triumf na trasie Tour de France. Liczę, że będę w bardzo dobrej dyspozycji i powalczę o zwycięstwo. Na wiosnę pojawię się na wyścigu Paryż – Nicea, którego nie mam jeszcze w swoim palmares. Wierzę, że w tym sezonie ominą mnie przede wszystkim kontuzje. Chcę wrócić także na La Vuelta Ciclista a España i interesuje mnie zwycięstwo w tym wyścigu
– powiedział Duńczyk podczas prezentacji zespołu.
Orientacyjny plan startowy Jonasa Vingegaarda:
19.02 Volta ao Algarve em Bicicleta
09.03 Paris-Nice
24.03 Volta Ciclista a Catalunya
08.06 Critérium du Dauphiné
05.07 Tour de France
23.08 La Vuelta Ciclista a España







To nie TdP? 🥲
Czy Tadek skupiony na monumentach znowu mu podaruje TdF?
Tour i Vuelte obskoczy na pewno. Jedynie na dauphine może puścić pogacara, żeby się nie wypstrykac niepotrzebnie. Wspaniałe lato się szykuje. Skład vismy na tdf niesamowicie mocny.
Trzecie miejsce to jego realny potencjał. Ja spodziewam się przede wszystkim progresu Remco Evenepoela. To Belg powinien rzucić wyzwanie Pogacarowi. Vingegaard jest zbyt chudy, zarówno na twarzy jak i ciele.