Dziś w ramach naszego cyklu omówimy sobie najlepszą kobiecą drużynę świata, czyli Team SD Worx – Protime. Czy bez m.in. Demi Vollering i Marlen Reusser, ale za to z naszą Martą Lach na pokładzie holenderska ekipa zachowa dominację w światowym peletonie? Przeanalizujmy czy jest potencjał na to by cały czas tak było.
Team SD Worx – Protime od sezonu 2023 odskoczył od reszty światowej stawki i prawdziwie zdominował kobiece kolarstwo. Już wcześniej była to czołowa ekipa, ale 62 zwycięstwa z 2023 roku oraz 64 triumfy w 2024 roku to coś, co po prostu musiało zrobić wrażenie na każdym kibicu kolarstwa. Więcej o tych sukcesach można było przeczytać w naszym podsumowaniu dotyczącym holenderskiej ekipy, tymczasem spójrzmy jak wyglądają perspektywy Team SD Worx – Protime na kolejny sezon. Te nie są wcale takie wspaniałe, bowiem zespół na papierze mocno się osłabił. Z drugiej jednak strony wciąż zostały w składzie niektóre jego filary, a do głosu mogą dojść teraz niezwykle utalentowane kolarki, które dołączyły do holenderskiego zespołu bądź po prostu dotychczas pełniły drugoplanowe role.
Z Team SD Worx – Protime odeszły potencjalnie niezastąpione Demi Vollering i Marlen Reusser, a także młode Niamh Fisher-Black i Lonneke Uneken oraz kończące kariery Christine Majerus i chora na serce Anna Shackley. Nowe nabytki? To przede wszystkim nasza Marta Lach, a także wracająca po 3 latach z kolarskiej emerytury Anna van der Breggen oraz Mikayla Harvey, Skylar Schneider, Steffi Häberlin, Geerike Schreurs, Laura Stigger i młodziutka Julia Kopecký. Co ciekawe aż 4 z 7 nowych nabytków holenderskiego zespołu nie jeździło w poprzednich latach dla ekipy zarejestrowanej w UCI.
Główne gwiazdy Team SD Worx – Protime na sezon 2025:
a) na klasyfikacje generalne wyścigów wieloetapowych:
Po odejściu Demi Vollering w Team SD Worx – Protime będą musieli znaleźć nową liderkę na najważniejsze wyścigi świata. Na tą wyrosnąć może Lotte Kopecky, aczkolwiek 29-letnia mistrzyni świata nigdy nie będzie wspinała się aż tak wspaniale na najcięższe góry tak jak jej lżejsze główne rywalki. Belgijka potrafi jednak nadrabiać na trasach tyle, że w połączeniu z niesamowitą umiejętnością jazdy równym i mocnym tempem na podjazdach może to wystarczać do walki o triumfy w całych imprezach – drugie miejsca w Tour de France Femmes 2023 czy Giro d’Italia Women 2024 nie wzięły się w końcu znikąd.
Inne opcje? Nikt nie wie w jakiej formie do kolarstwa wróci Anna van der Breggen. 34-letnia Holenderka podczas swojej kariery była absolutną gwiazdą światowego peletonu, ale jednak 3-letni rozbrat z zawodowym sportem może być trudny do nadrobienia. Wobec tego na taki drugi nóż wyrosnąć może 23-letnia Femke Gerritse, a w nieco prostszych etapówkach o wygrane powalczyć powinny nasza Marta Lach, Mischa Bredewold czy młoda Julia Kopecký.
b) na sprinty:
Team SD Worx – Protime wciąż reprezentować będzie za to sprinterka nr 1 w światowym peletonie, 25-letnia Lorena Wiebes. W dorobku Holenderki znajdziemy już 93 zawodowe zwycięstwa i możemy się spodziewać, że w tym roku dopisze kolejnych kilkanaście wzorem lat poprzednich. Jakby tego było mało bardzo szybkimi kolarkami w holenderskim zespole są także Lotte Kopecky i Barbara Guarischi, a na nieco trudniejszych końcówkach po zwycięstwa sięgać mogą Blanka Vas czy nasza Marta Lach.
c) na klasyki:
Jeśli w poprzednich akapitach można się jeszcze było jakkolwiek czepiać, że Lotte Kopecky nie jest największą gwiazdą świata, tak pod kątem imprez jednodniowych 29-letnia mistrzyni świata nie ma sobie równych. Belgijka przejeżdża krótsze podjazdy, radzi sobie doskonale na bruku i szutrze, potrafi uciekać na solo, a jak trzeba to wygrywa większość finiszy z małej grupy bądź nawet i z dużej. Lotte Kopecky to kolarka kompletna, a w klasykach odnajduje się jak ryba w wodzie niezależnie od ich trasy.
Co jeszcze ma do zaoferowania Team SD Worx – Protime? Sporo. Prostsze klasyki? Lorena Wiebes jest niezwykle trudna do zgubienia, a potem ograć ją na finiszu to jak wygrać w totka. Finisz pod górkę? Do głosu dojdzie Blanka Vas, Mischa Bredewold czy nasza Marta Lach. W tych nieco trudniejszych powalczyć powinny z kolei Femke Markus, Femke Gerritse czy kończąca karierę Chantal van den Broek-Blaak.
Nie zapominajmy też, że na rower wraca Anna van der Breggen. 34-letnia Holenderka wygrała 7 razy z rzędu Strzałę Walońską (2015-21), ma w swoim dorobku także triumfy w mistrzostwach świata (2018, 2020), Liège-Bastogne-Liège Femmes (2018-19), Ronde van Vlaanderen (2018), Strade Bianche Donne (2018), Amstel Gold Race Ladies (2017) i wielu, wielu innych klasykach. Jestem niezwykle ciekaw jej powrotu do kolarstwa.
d) na „czasówki”:
W składzie holenderskiej ekipy znajdziemy byłą mistrzynię świata (Anna van der Breggen – 2020), 5. kolarkę tegorocznego czempionatu i 6. zawodniczkę Igrzysk Olimpijskich w Paryżu (Lotte Kopecky), zwyciężczynię czasówki podczas Baloise Belgium Tour 2024 (Lorena Wiebes), brązową medalistkę Mistrzostw Europy do lat 23 (Marie Schreiber), mistrzynię Czech (Julia Kopecký) czy wreszcie trzykrotną wicemistrzynię Polski (Marta Lach). Mocy jest zatem wiele i można się spodziewać, że łącząc ją ze świetnym wsparciem technicznym holenderski zespół wygra niejedną czasówkę w sezonie 2025.
e) kolarki, na które warto zwrócić uwagę:
Zawsze podkreślam w tej sekcji Polki, więc muszę zacząć od Marty Lach. 27-latka przechodzi z CERATIZIT-WNT Pro Cycling Team, gdzie w ostatnich latach była liderką, do najlepszej drużyny świata, gdzie może się okazać, że czekają na nią nieco inne zadania. Z drugiej jednak strony gorąca krew Polki może dawać o sobie znać, a jeśli Team SD Worx – Protime nadal będzie tak skuteczne jak w poprzednich latach to nie zdziwiłbym się gdyby Marta Lach sezon 2025 skończyła z niejednym triumfem. Oczywiście teraz wszyscy pukamy w niemalowane, rzucamy w eter tekst o nie pompowaniu balonika i tak dalej, ale po prostu wierzę, że ten transfer może być dla 27-latki strzałem w dziesiątkę i czymś, co wyniesie jej karierę na jeszcze wyższy poziom.
Dodatkowo do grona ciekawych kolarek bez wątpienia zalicza się Laura Stigger. Podobnie jak wiele innych ekip tak i holenderska formacja sięgnęła po zawodniczkę, która nie wywodzi się z szosy, a z kolarstwa górskiego. 24-letnia Austriaczka, która w przeszłości zdobywała wiele złotych medali mistrzostw świata czy Europy w kategoriach młodzieżowych, nie porzuca MTB, ale będzie teraz łączyła jazdę na rowerze górskim z tym szosowym. Nietypowym wzmocnieniem jest także 35-letnia Geerike Schreurs, która wraca na szosę po 10-letniej przerwie. Doświadczona Holenderka to gwiazda świata szutrowego, a w zeszłym roku była m.in. 2. w Unbound Gravel.
Skład Team SD Worx – Protime na sezon 2025:
🇳🇱 – Lorena Wiebes, Anna van der Breggen, Mischa Bredewold, Femke Gerritse, Femke Markus, Chantal van den Broek-Blaak, Geerike Schreurs
🇮🇹 – Barbara Guarischi, Elena Cecchini
🇵🇱 – Marta Lach
🇧🇪 – Lotte Kopecky
🇭🇺 – Blanka Vas
🇱🇺 – Marie Schreiber
🇨🇿 – Julia Kopecký
🇳🇿 – Mikayla Harvey
🇺🇸 – Skylar Schneider
🇨🇭 – Steffi Häberlin
🇦🇹 – Laura Stigger
Podsumowanie
Jaki Team SD Worx – Protime jest każdy widzi – to najlepszy zespół świata i nawet utrata Demi Vollering nie powinna tego zmienić. Lotte Kopecky, Lorena Wiebes, wracająca Anna van der Breggen, nasza Marta Lach i wiele, wiele innych kolarek to praktycznie gwarancja sukcesów liczonych ponownie w dziesiątkach, aczkolwiek zanosi się na to, że skala dominacji holenderskiej ekipy będzie nieco mniejsza niż w ostatnich 2 latach. CANYON//SRAM zondacrypto, Lidl-Trek, UAE Team ADQ, Team Visma | Lease a Bike czy FDJ-SUEZ wzmocniły podczas tegorocznego okienka transferowego i będą próbowały kąsać hegemona kobiecego peletonu. Myślę, że może to bardzo pozytywnie wpłynąć na jakość widowisk, jakimi bez wątpienia są kolarskie wyścigi.








