fot. Fenix-Deceuninck

Najbardziej wyjątkowy wyścig przełajowy w okresie Kerstperiode odbędzie się dziś w Diegem. Zawodnicy i zawodniczki tradycyjnie będą rywalizować po zmroku przy sztucznym oświetleniu. Dodatkowo, będzie to jedyny wyścig w tym okresie, w którym nie wystartuje ani Mathieu van der Poel, ani Wout van Aert.

Czas na słynny nocny wyścig w belgijskim Diegem. Zmagania przy sztucznym świetle mają wyjątkową specyfikę, podobnie jak trasa rundy, na której ścigać będą się zawodnicy. W 1/3 jest ona poprowadzona po asfaltowych bądź brukowanych ścieżkach.

Mimo tego znajdą się na niej charakterystyczne dla zmagań przełajowych odcinki piasku, błota, a także urozmaicające rywalizację rampy.

Course Superprestige Diegem

Faworyci

Absencja Mathieu van der Poela i Wouta van Aerta mocno zdziwiła organizatorów wyścigu w Diegem, którzy byli przygotowani — pod kątem finansowym — na ich udział i wierzyli, że jest to formalność. Tym bardziej, że dominujący w ostatnim czasie mistrz świata startował w ostatnich 12 edycjach wyścigu w Diegem, wygrywając 11 z nich, w tym 7 w elicie. Jego serię przed dwoma sezonami przerwał Wout van Aert.

Nieobecność dwóch gwiazd, a w szczególności Mathieu van der Poela, jest szansą dla pozostałych zawodników. Do tej pory zwycięstwo w wyścigu wchodzącym w skład Kerstperiode było poza zasięgiem, na czym szczególnie cierpiał Laurens Sweeck (Crelan-Corendon), będący w znakomitej formie. Wczorajszy Puchar Świata we francuskim Besancon był dla niego co prawda niezwykle nieudany, ale wcześniej stawał na podium w Mol i Loenhout.

O wygraną powinien powalczyć regularny Thibau Nys (Baloise Trek Lions), który wygrzebał się z lekkiego dołka i wrócił do dyspozycji, do której zdążył nas już przyzwyczaić. Nie można skreślać też Eliego Iserbyta i Michaela Vanthourenhouta z Pauwels Sauzen-Bingoal — obaj, pomimo pecha, pokazali się z dobrej strony we wczorajszym Pucharze Świata.

Warto zwrócić również uwagę na świetnego Nielsa Vandeputte (Alpecin-Deceuninck Development Team), Larsa van der Haara (Baloise Trek Lions), Emiela Verstrynge, Jorana Wyseure (Crelan-Corendon) czy Toona Aertsa (Deschacht-Hens-FSP). W wyścigu wystartuje dwóch Polaków — Marek Konwa (TJ Auto Skoda MB) i Ksawier Garnek (UKS Krupiński Suszec).

Wśród kobiet na starcie staną Lucinda Brand (Baloise Trek Lions), Ceylin del Carmen Alvarado i Puck Pieterse (obie Fenix-Deceuninck), które powinny między sobą rozstrzygnąć kwestię zwycięstwa. Na specyficznej trasie we francuskim Besancon najlepiej poradziła sobie wczoraj Brand, zajmując drugie miejsce. Szósta była Alvarado, a Pieterse zdecydowała się na dzień przerwy, co powinno zadziałać na jej korzyść.

Dodatkowo należy podkreślić, że to właśnie młoda Holenderka zwyciężyła w dwóch ostatnich edycjach zmagań w Diegem. Warto zwrócić także uwagę na trzecią przed rokiem Inge van der Heijden.

Listy startowe: kobiety, mężczyźni

Wyścigi w Diegem będą transmitowane w Eurosporcie 1 i na platformie streamingowej Max od 17.55 (kobiety) i 20.25 (mężczyźni).

Poprzedni artykułThibau Nys marzy o wygraniu Strzały Walońskiej
Następny artykułŁukasz Owsian nowym zawodnikiem Mazowsze Serce Polski
Kacper Krawczyk
Szukam ciekawych historii w wyścigach, które większość uważa za nieciekawe.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze