fot. UCI

Najważniejsza część sezonu przełajowego tuż za rogiem. Okres świąteczny i styczniowe wyścigi zawsze elektryzują kibiców tej dyscypliny, a dodatkowym powodem do śledzenia rywalizacji będzie powrót do ścigania Mathieu van der Poela i Wouta van Aerta. Pierwsze starcie dwóch najlepszych przełajowców ostatnich lat już w poniedziałek!

Kiedy myślimy o kolarstwie przełajowym, na myśl od razu przychodzą nam dwie postacie — Mathieu van der Poel i Wout van Aert. Wielokrotni mistrzowie świata, zwycięzcy najbardziej prestiżowych wyścigów, którzy od lat podbijają również szosę. Ich rywalizacja uświetnia każde zmagania, a w najbliższym czasie zobaczymy 6 takich pojedynków.

Ze względu na przygotowania do sezonu szosowego i wiosennych klasyków, obaj zawodnicy nie występują w przełajach tak często, jak jeszcze kilka lat temu, dlatego każdy start w wyścigu dwóch legend jest wyjątkowym wydarzeniem.

W tym sezonie Wout van Aert z Team Visma | Lease a Bike weźmie udział w 6 imprezach, a Mathieu van der Poel — mistrz świata reprezentujący Alpecin-Deceuninck — wystartuje w 11 wyścigach. Holender otworzy sezon w niedzielę, a Belg dzień później. Wtedy obaj zawodnicy po raz pierwszy spotkają się na linii startu.

Będzie miało to miejsce na trasie Telenet Superprestige w belgijskim Mol. Następny pojedynek odbędzie się po świętach Bożego Narodzenia, w piątek 27 grudnia podczas Exact Cross w Mol. Kolejnymi arenami zmagań będą Puchary Świata w Dendermonde (5 stycznia) i Maasmechelen (25 stycznia), gdzie Wout van Aert zakończy sezon.

Poprzedni artykułTygodniówka #45 | Co z tymi transferami? [podcast]
Następny artykułVAR w kolarstwie? Wyścigi plażowe polem badawczym do reform
Kacper Krawczyk
Szukam ciekawych historii w wyścigach, które większość uważa za nieciekawe.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze