Foto: Photo News / Lotto Dstny

Sprawa zerwania kontraktu z Lotto Dstny przez Maxima Van Gilsa oraz przejście do Red Bull – BORA – hansgrohe ma dalsze skutki. Tym razem chodzi o koszulki treningowe. Sprawa niby błaha, ale mimo wszystko ważna.

Maxim Van Gils w listopadzie zerwał kontrakt z Lotto Dstny. Ostatecznie trafił do Red Bull – BORA – hansgrohe. Trzyletnią umowę z niemieckim zespołem podpisał na początku grudnia. Obecnie trenuje już z Borą na Majorce, gdzie wyróżnia się spośród kolarzy. Jeździł bowiem w stroju reprezentacji narodowej, co zauważono podczas dnia prasowego.

Na szczęście zabrałem ze sobą strój reprezentacji narodowej. Zespół nie chcę, żebyśmy nosili już koszulki na nowy sezon ze względów sponsorskich. Zestaw z tego roku już został wyczerpany, a zwykły strój bez sponsorów nie jest jeszcze dostępny

– przyznał Maxim Van Gils dla Het Laatste Nieuws.

Kilka dni później z mediów społecznościowych Tima Van Dijke’a mogliśmy dowiedzieć się, że klasyczny strój bez sponsorów już dotarł do Maxima Van Gilsa. Bracia Van Dijke mogą jeszcze trenować w kompletach Team Visma | Lease a Bike, ale u Belga z powodu zerwania kontraktu nie może korzystać ze strojów Lotto Dstny. Jeśli chodzi o nowe koszulki Red Bull – BORA – hansgrohe to w nowym sezonie będą zupełnie inne niż znamy je z 2024 roku.

Poprzedni artykułNaszosowa zapowiedź sezonu 2025: Israel – Premier Tech
Następny artykułKolarski świat opłakuje odejście Rika Van Looya
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze