Podczas gali podsumowującej sezon 2024 w wykonaniu Copernicusa – drużyny mającej w swojej nazwie „Akademia Michała Kwiatkowskiego”, do zgromadzonych gości zdalnie przemówił właśnie kolarz INEOS Grenadiers. Ten nie mógł pojawić się na miejscu, bowiem szykuje się do pierwszych startów w sezonie 2025. Te już za miesiąc w Australii!
Wiemy gdzie w nowym roku po raz pierwszy zobaczymy Michała Kwiatkowskiego. 34-letni Polak po raz pierwszy w swojej karierze wystartuje w Santos Tour Down Under, czyli wyścigu będącym od 2008 roku częścią najpierw Pro Touru, a teraz World Touru. Kolarz INEOS Grenadiers będzie tym samym 12-stym w historii biało-czerwonym, który weźmie udział w tej imprezie i jest szansa, że zarazem osiągnie tam najlepszy wynik w naszej historii. Do pobicia jest bowiem 42. miejsce Zbigniewa Sprucha z 1999 roku.
Aktualnie Michał Kwiatkowski intensywnie przygotowuje się do bardzo wczesnego rozpoczęcia sezonu 2025. Kolarz INEOS Grenadiers przebywa aktualnie na zgrupowaniu na Majorce, gdzie przygotowuje formę by być gotowym w 100% już na pierwsze wyzwania w nowym roku. Santos Tour Down Under odbędzie się w dniach 21-26.01.2025, a kluczowa dla klasyfikacji generalnej będzie prawdopodobnie tradycyjna dla tej imprezy wspinaczka na Willunga Hill. Tydzień później, 2 lutego, odbędzie się Cadel Evans Great Ocean Road Race – na ten moment nie wiadomo czy brytyjski zespół zostanie w Australii by wziąć udział także w tej imprezie.
Przy okazji tej informacji warto także zacytować słowa, jakie do gości gali podsumowującej rok 2024 w wykonaniu UKS Copernicus CCC Toruń, w tym wielu młodych adeptów kolarstwa ścigających się dla tego klubu, wypowiedział Michał Kwiatkowski.
Chciałem być dzisiaj z Wami, ale jestem w trakcie przygotowań do nowego sezonu, który rozpoczynam już w styczniu w Australii. Wiem, że żadne moje słowa nie zmotywują Was tak jak moje wyniki na wyścigach, więc robię swoje. Mam nadzieję, że dam Wam powody do dumy, bo choć wyników ostatnio brakowało to ja się nigdy nie poddaję i pamiętajcie – Wy też róbcie swoje. Każdy trening, każde staranie ma znaczenie. Na efekty zawsze trzeba poczekać, ale jeśli się nie poddacie to te przyjdą. Trzymam za Was kciuki, a tym którzy pomagają Akademii – trenerom, sponsorom, działaczom i wszystkim, którzy trzymają ten projekt na nogach chcę wielce podziękować. Trzymam za Was kciuki w nowym sezonie!
— podkreślał Michał Kwiatkowski przy okazji gali Copernicusa.
Z pewnością kariera naszego mistrza świata z 2014 roku może być inspirująca, a jego nazwisko obecne w nazwie ekipy od samego jej początku działania w 2013 roku to pewien symbol dla młodzieży, którą w UKS Copernicus CCC Toruń i klubach współpracujących liczyć można obecnie w setkach. Warto przy tym jednak podkreślić, że Michał Kwiatkowski jest nie tylko twarzą tej drużyny, ale i jej wielkim mecenasem – prezes Michał Jackowiak podczas gali zwracał uwagę chociażby na to, że nasz najlepszy kolarz zawodowy w historii tylko w tym roku zakupił dla klubu 2 nowe busy wyłącznie z własnych środków. 34-latek dba zatem o to by jego następcy mieli dobre warunki do rozwoju i można wierzyć, że ci inspirowani jego wynikami faktycznie pójdą w jego ślady. My tymczasem możemy odliczać dni do rozpoczęcia sezonu 2025 przez Michała Kwiatkowskiego – pierwszy start bowiem już za dokładnie 35 dni!



![Tour de Pologne 2026: Faworyci zapowiadają ciekawą walkę na królewskim etapie [wypowiedzi]](https://naszosie.pl/wp-content/uploads/2026/08/Michal-Kwiatkowski-218x150.jpeg)





Bardzo dobry news. Lubię TDU. Może Kwiato faktycznie coś tam powalczy i da trochę więcej emocji w oglądaniu tego wyścigu. Trzymam kciuki.