Holender mimo zawodowej emerytury nie odłożył roweru. Triumfował na pierwszym etapie wyścigu w Chile.
Robert Gesink do końca tego roku może czuć się kolarzem Visma | Lease a Bike, choć jego ostatnim zawodowym wyścigiem była hiszpańska Vuelta. Holender w koszulce swojego wieloletniego zespołu bierze udział w Karukinka Gravel Race w Chile. Jest to najbardziej wysunięty na południe wyścig szutrowy na świecie.
W wyścigu towarzyszą mu Jetse Bol oraz Dennis van Winden. Kolarze mają do pokonania ponad 440 kilometrów w Patagonii na wyspie Tierra del Fuego, a łączne przewyższenie wynosi ponad 5500 metrów. Gesink był najlepszy na pierwszym etapie, czym pochwalił się na Instagramie.
Wyświetl ten post na Instagramie








Ta wyspa ma polską nazwę – Ziemia Ognista.