Duńczyk od tego roku reprezentuje barwy Uno-X Mobility, przejście do norweskiej drużyny okazało się dla niego strzałem w dziesiątkę.
Magnus Cort ma za sobą świetny sezon, Duńczyk dość niespodziewanie okazał się najlepszy na drugim etapie Critérium du Dauphiné z metą na Col de La Loge, wyprzedzając na mecie między innymi Primoža Rogliča. Najbardziej owocna była dla niego druga część sezonu, wtedy to wygrał etapy podczas PostNord Tour of Denmark a także Arctic Race of Norway. Na wyścigu w Norwegii okazał się również najlepszy w klasyfikacji generalnej. Sezon zakończył zwyciężając we włoskim, jednodniowym Veneto Classic.
Mimo wielu zwycięstw etapowych podczas swojej kariery, między innymi na Tour de France czy Vuelta a España, Magnus nie wygrał nigdy poważnego wyścigu jednodniowego. Można powiedzieć, że brak zwycięstwa w klasyku stanowi ostatnią luką do zapełnienia podczas, bogatej już kariery Duńczyka. To właśnie będzie jego głównym celem na przyszły rok. Jak sam przyznaje, zwycięstwo we włoskim Veneto Classic, może być dobrym znakiem dla dobrej formy, która miałaby na niego czekać na wiosnę.









