fot. Mazowsze Serce Polski

Jak feniks z popiołów odrodziła się w tym roku drużyna Mazowsze Serce Polski! Zespół Dariusza Banaszka po nieudanym sezonie 2023 powrócił na zwycięską ścieżkę, a triumfów w wyścigach UCI było aż 17 – wyrównany został historyczny rekord ekipy pod tym względem.

Mazowsze Serce Polski od samego początku funkcjonowania tej ekipy w 2020 roku należy do ścisłej europejskiej, a nawet światowej czołówki drużyn ścigających się z licencją kontynentalną. Zespół ten, pominąwszy feralny sezon 2023, rokrocznie odnosi po kilkanaście zwycięstw w wyścigach i na etapach imprez z kalendarza Międzynarodowej Unii Kolarskiej, a to przekłada się na wysokie lokaty w rankingach. Ten rok podopieczni Dariusza Banaszka, a także jego syna Adriana Banaszka, który w tym roku został głównym dyrektorem sportowym mazowieckiej drużyny, kończą na 41. miejscu w rankingu UCI – 9. wśród drużyn kontynentalnych na świecie i 4. w Europie w tejże kategorii.

Jeśli chodzi o wygrane to rok ten był historyczny – dotychczas Mazowsze Serce Polski odnosiło ich 13 (2020), 14 (2021), 17 (2022), 1 (2023) i w tym sezonie ponownie 17, acz warto też zerknąć na to jakie to były triumfy – polska drużyna poprawiła swój rekord aż 5-krotnie wygrywając klasyfikacje generalnej wyścigów UCI, do tego ich łupem padło 5 imprez jednodniowych oraz 6 etapów wielodniowych zmagań. Tym samym mazowiecka grupa była odpowiedzialna za przeszło połowę wszystkich polskich zwycięstw w sezonie 2024 i ponad 30% punktów liczonych do rankingu narodów dla naszego kraju.

Najważniejsze sukcesy chronologicznie:

🇸🇮Triumf w GP Slovenian Istria (1.2)
🇸🇮Zwycięstwo w GP Brda-Collio (1.2)
🇹🇷Wygrana w kl. generalnej Tour of Mersin (2.2)
🇹🇷13. lokata w kl. generalnej Presidential Cycling Tour of Türkiye (2.Pro)
🇵🇱2. pozycja w Silesian Classic (1.2)
🇪🇪5. miejsce w kl. generalnej Tour of Estonia (2.1)
🇵🇱8. i 9. lokata w generalce Małopolskiego Wyścigu Górskiego (2.2)
🇵🇱3 wygrane etapy, triumf w kl. generalnej i punktowej Tour de Kurpie (2.2)
🇵🇱Wicemistrzostwo Polski orlików w wyścigu ze startu wspólnego orlików
🇵🇱Mistrzostwo Polski w wyścigu ze startu wspólnego elity
🇵🇱Triumf w kl. generalnej i punktowej Wyścigu Solidarności i Olimpijczyków (2.2)
🇵🇱2. miejsce w Visegrad 4 Bicycle Race Grand Prix Polski (1.2)
🇵🇱Zwycięstwo w Memoriale Andrzeja Trochanowskiego (1.2)
🇵🇱Wygrany etap i kl. młodzieżowa, 4. i 6. pozycja w generalce Dookoła Mazowsza (2.2)
🇵🇱Triumf w Pucharze MON (1.2)
🇵🇱2 wygrane etapy, zwycięstwo w kl. generalnej Tour Bitwa Warszawska 1920 (2.2)
🇨🇿Wygrany etap i kl. generalna Okolo jižních Čech (2.2)
🇹🇷10. miejsce w generalce Tour of İstanbul (2.1)
🇭🇷11. lokata w kl. generalnej Cro Race (2.1)
🇨🇳2. pozycja w kl. generalnej Tour of Taihu Lake (2.Pro)

Kluczowi kolarze Mazowsze Serce Polski w sezonie 2024:

🇵🇱Marcin Budziński
Na 193. miejscu w rankingu UCI – drugim wśród wszystkich Polaków i 5. wśród wszystkich kolarzy z drużyn kontynentalnych na całym świecie, sezon 2024 zakończył Marcin Budziński. 26-latek zanotował zdecydowanie najlepszy rok w swojej karierze, który był pasmem sukcesów począwszy od pierwszych startów w marcu aż po zakończenie tychże w październiku. Tak się bowiem składa, że tegoroczny filar Mazowsze Serce Polski rok rozpoczął startami w Słowenii, gdzie wygrał GP Slovenian Istria i GP Brda-Collio, a następnie był 4. w GP Goriška & Vipava Valley oraz 5. w GP Adria Mobil. Dalej był okres spędzony w Turcji, gdzie 26-latek wygrał klasyfikację generalną Tour of Mersin i był 13. w prestiżowym Presidential Cycling Tour of Türkiye. Kolejne starty? Kolejne dobre wyniki – 4. lokaty w Sundvolden GP i Ringerike GP, 2. pozycja w Silesian Classic oraz 8. miejsce w Mistrzostwach Polski w jeździe indywidualnej na czas. Podczas pierwszego z tegorocznych wyjazdów do Chin Marcin Budziński był 2. na ostatnim etapie Tour of Qinghai Lake ocierając się o wygraną w wyścigu rangi ProSeries. Dalej były m.in. 11. lokata w Dookoła Mazowsza, start w Tour de Pologne, triumf na etapie i w całym Okolo jižních Čech, 10. miejsce w Tour of İstanbul, 11. w Cro Race i na koniec 2. lokata w klasyfikacji generalnej Tour of Taihu Lake – kolejnego wyścigu ProSeries, w którym brała udział drużyna Mazowsze Serce Polski. Co za sezon 26-latka!

🇵🇱Norbert Banaszek
27-latek w tym roku niemal nie podwoił liczby swoich zwycięstw w wyścigach UCI, a złożył się na to powrót na tron w postaci drugiego w karierze mistrzostwa Polski w wyścigu ze startu wspólnego elity, a także wygrane w Memoriale Andrzeja Trochanowskiego oraz na 1. etapie Tour Bitwa Warszawska 1920. Wyścig ten polski sprinter ukończył na 4. miejscu w klasyfikacji generalnej – pozycję wyżej Norbert Banaszek był podczas Tour de Kurpie, warto też wspomnieć dwa czwarte miejsca na etapach Tour of Qinghai Lake czy 6. lokatę na odcinku Tour of Taihu Lake. Swoje chwile 27-latek podczas Tour de Pologne, kiedy to po licznych ucieczkach i walce na premiach Norbert Banaszek wygrał klasyfikację najaktywniejszych.

🇵🇱Tobiasz Pawlak
29-letni Tobiasz Pawlak przed sezonem 2024 jedyną swoją wygraną w wyścigu UCI odniósł jeszcze jako junior – był najlepszy w 2013 roku na etapie Wyścigu o Puchar Prezydenta Grudziądza. Wspominam o tym nie bez powodu, albowiem ten sezon przyniósł mu aż 4 zwycięstwa, a mowa o etapach i klasyfikacji generalnej Tour de Kurpie oraz o generalce Wyścigu Solidarności i Olimpijczyków, gdzie kolarz Mazowsze Serce Polski był kolejno 2., 4. i 2. na etapach. W sumie finiszy w top10 etapów i wyścigów Tobiasz Pawlak nazbierał aż 18, a z tych najbardziej prestiżowych warto wspomnieć o 3. i 6. miejscu na odcinkach Tour of Taihu Lake czy 5. lokacie podczas Tour of Qinghai Lake.

🇵🇱Alan Banaszek
27-latek wrócił w tym roku do Mazowsze Serce Polski z jedną misją – walki podczas Igrzysk Olimpijskich w Paryżu w kolarskim omnium. Niestety dla niego proces przygotowań rozpoczął się bardzo pechowo – pod koniec marca Alan Banaszek upadł i w następstwie złamania pauzował aż 2 miesiące. Powrót do ścigania pokazał jednak, że ówczesny mistrz Polski wciąż jest groźny – 5. lokata w Tour of Estonia to był dobry wynik. Później 27-latek wygrał finałowy etap Dookoła Mazowsza, które ukończył na 6. pozycji, a po powrocie z Francji okazał się być najlepszym na jednym z etapów i w klasyfikacji generalnej Tour Bitwa Warszawska 1920. 3 zwycięstwa w wyścigach z kalendarza UCI podczas zaledwie 23 dni wyścigowych to w sumie bardzo dobry bilans.

Skład Mazowsze Serce Polski w sezonie 2024:

Alan Banaszek, Norbert Banaszek, Paweł Bernas, Marcin Budziński, Tomasz Budziński, Konrad Czabok, Jakub Kaczmarek, Kamil Lach, Tobiasz Pawlak, Michał Pomorski, Maksymilian Radosz, Kajetan Wąsowicz, od 1 sierpnia jako stażysta Franciszek Kaczorowski

Największe pozytywne zaskoczenia:

Marcin Budziński, Budziński Marcin, MARCIN BUDZIŃSKI – to imię i nazwisko w sezonie 2025 pisaliśmy wielokrotnie, a jazda 26-latka przynosiła polskim kibicom mnóstwo radości. Okej, w ramach cyklu nie zwykłem powtarzać akapitów o już opisanych kolarzach, ale kurczę – Marcin Budziński moim zdaniem zaliczył największy progres spośród wszystkich polskich zawodników w sezonie 2024 i warto to chwalić raz po raz. Swoje momenty w tym roku miał zresztą praktycznie każdy z kolarzy Mazowsze Serce Polski – w głowie mam ucieczki Konrada Czaboka zakończone 3. miejscem na etapie International Tour of Hellas czy przede wszystkim triumfem w Pucharze MON, a także brązowy medal Akademickich Mistrzostw Świata w jeździe indywidualnej na czas wywalczony przez 23-latka. W lipcu błyszczał Michał Pomorski (6 kolejnych lokat w top10), a chwilę wcześniej 21-letni Maksymilian Radosz otarł się o złoto Mistrzostw Polski zajmując 2. miejsce w wyścigu ze startu wspólnego orlików.

Największe rozczarowania:

Jeśli już miałbym na kogoś marudzić to chyba byłby to Jakub Kaczmarek. Warto jednak podkreślić, że to nie tak, że 31-latek jeździł jakoś bardzo źle, ot 31-latek w latach 2020-22 dość regularnie wygrywał w wyścigach UCI, w tym roku zaś ten musiał się zadowolić 8. pozycją w Małopolskim Wyścigu Górskim czy 7. lokatą na ostatnim etapie Cro Race. Warto jednak pamiętać w tym miejscu, że kolarstwo to sport zespołowy, zatem gdy tak eksplodował talent Marcina Budzińskiego to ciężko by kolarz o podobnej charakterystyce również walczył raz po raz na swoje konto.

Podsumowanie

Drużyna Mazowsze Serce Polski po zaskakującym przestoju w sezonie 2023 powróciła na poziom, do którego niejako przyzwyczaiła swoich kibiców. Ba, wydaje mi się, że można nawet nazwać obecny rok najlepszym w historii drużyny Dariusza Banaszka patrząc na liczbę zwycięstw czy walkę w wyścigach wyższych kategorii – czy to ProSeries, czy pierwszej. Mazowsze Serce Polski zdecydowanie odjechało w tym sezonie swojej krajowej konkurencji i teraz pozostaje nam z ciekawością czekać na to jaki będzie kolejny rok dla tej ekipy. Polska grupa kontynentalna po sezonie zaliczyła bowiem gigantyczną przebudowę – jej skład opuszcza większość starszych kolarzy, a w ich miejsce przychodzą utalentowani orlicy i juniorzy. O tym jednak dokładniej pomówimy sobie za miesiąc w ramach Naszosowej zapowiedzi 2025 roku.

Poprzedni artykułVoster ATS Team zamknął skład na sezon 2025. Ciekawe wzmocnienie
Następny artykułBoska komedia Marka Rutkiewicza cz. 3 – Czyściec [wywiad]
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
5 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
reko
reko

Apropos Budzińskiego to sezon 2025….dopiero nadejdzie.

Kibic
Kibic

Ponad 500 punktów UCI wydawało się idealną kartą do wejścia na wyższy poziom. Czy po takim dobrym sezonie Marcin Budziński naprawdę nie dostał żadnej ciekawej oferty?

Kibic
Kibic

W odpowiedzi do komenatrza Pana Jakuba:

Faktycznie, kwestia awansów i spadków jest razcej przesądzona, ale myśląc o lepszych ekipach nie myślałem na pewno o ekipach z pogranicza WT, a bardziej o średnich drużynach drugieg dywizji…

Ale czy te drużyny zupełnie nie są zainteresowane punktami? Coż, to chyba nie do końca prawda. Pamiętajmy, że aby drużyna prokontynentalna miała w ogóle możliwość otrzymania dzikiej karty na Grand Toury musi zakończyć sezon w gronie 30 najlepszych zespołów (ta zasada wejdzie w życie od kolejnego cyklu, czyli żeby pojechać w GT w 2026, drużyna musi być w top 30 drużyn poprzedniego sezonu).

I tak zerknijmy na tę listę drużyn z drugiej dywizji potencjalnie zainteresowanych punktami UCI:

  • Corratec (42. miejsce w tym roku) – bez możliwości startu w GT już w przyszłym roku,
  • Euskaltel (36. miejsce w tym roku) – 500 punktów straty do 30 w tym roku Terengganu Cycling Team,
  • Polti (29. miejsce),
  • Burgos (28. miejsce).

Dla tych drużyn (hiszpańskich i włoskich), które mają realną szansę na dzikie karty w swoich narodowych wyścigach te punkty będą kluczowe. 500 punktów piechotą nie chodzi. Przykładowo Euskaltel w tym roku zdobył ich w sumie niecałe 1400, a drużyny z pogranicza 2-giej i 3-ciej dziesiątki rankingu niecałe 3000.