To już pewne! Mark Cavendish opublikował krótkie wideo, w którym poinformował o zakończeniu przygody zawodowego kolarza. W niedzielę podczas Tour de France Prudential Singapore Criterium 39-letni gwiazdor światowego kolarstwa po raz ostatni przypnie numer startowy do koszulki.
Wczoraj w naszym portalu w ramach nowego cyklu „To on tam jeździł?„ można było przeczytać tekst poświęcony m.in. ostatnim latom bogatej kariery Marka Cavendisha. Wówczas jeszcze nie wiedzieliśmy, że dzień później legenda kolarstwa, 39-letni sprinter mający w swoim dorobku 165 zawodowych triumfów, w tym m.in. rekordowe 35 etapów Tour de France, a także 17 etapów Giro d’Italia, tytuł mistrza świata, wygraną w Mediolan-San Remo czy pamiętny dla polskich kibiców premierowy triumf odniesiony w 2006 roku w Kielcach na etapie Wyścigu Solidarności i Olimpijczyków, podejmie decyzję o definitywnym pożegnaniu się z zawodowym peletonem. Na pełne przyjrzenie się tej jakże bogatej karierze pewnie przyjdzie jeszcze nieraz czas, albowiem ta zasługuje na dobrą nie tylko książkę, ale zapewne i ich cykl, ale tymczasem już jutro podczas pokazowego Tour de France Prudential Singapore Criterium Mark Cavendish po raz ostatni stanie na starcie. Czy show zostanie ułożone tak by Brytyjczyk pożegnał się zwycięstwem? Przekonamy się już za kilkanaście godzin.
W niedzielę po raz ostatni wezmę udział w wyścigu podczas mojej kariery zawodowego kolarza. Mam to szczęście, że robię to, co kocham, od prawie 20 lat i teraz mogę powiedzieć, że osiągnąłem wszystko, co mogłem na rowerze
— przyznawał emocjonalnie Mark Cavendish.
Wśród jutrzejszych rywali 39-letniego Brytyjczyka znajdą się m.in. najlepszy niedawno w japońskiej Saitamie Biniam Girmay, Jasper Philipsen czy Primož Roglič. Pokazowe show w Singapurze wydaje się jednak być teraz swoistym hołdem dla kariery Rakiety z Wyspy Man.
Mark #Cavendish confirms retirement from Professional Cycling @ Singapore: "Sunday will be the final race of my professional cycling career. I am lucky enough to have done what I love for almost 20 years and I can now say that I have achieved everything that I can on the bike."
— La Flamme Rouge (@laflammerouge16) November 9, 2024










Przekozak kolarstwa jak chodzi o XXw.
Chapeau bas Mark..!