18-letni supertalent z Belgii po niezadowalającym wyniku w Tour de l’Avenir zaczął kwestionować decyzje swojej drużyny, Lotto – Dstny. Skutkiem tego kryzysu w relacji jest wzmożone zainteresowanie najlepszych drużyn na świecie.
Widar głównie widzi problem w kalendarzu startów, który przewidziała dla niego drużyna w sezonie 2024. W jego słowach znajduje się jakieś ziarno prawdy, gdy na myśl przychodzi jego niedawna słaba dyspozycja w Tour de l’Avenir, do którego przystępował jako jeden z faworytów. Oto, co na ten temat stwierdził młody Belg:
“Zwyczajnie zbyt dużo razy się ścigałem. Powiedziałem dwa miesiące temu swojemu zespołowi, że zdecydowanie za często startuje w wyścigach, ale nie chcieli mnie słuchać i widzimy jakie są efekty. Ten tydzień pokazał, że muszę więcej trenować niż rywalizować na trasach.”
-powiedział dla portalu DirectVélo.
Największy z talentów w młodzieżowym zespole Lotto – Dstny może zaliczyć aktualny sezon do bardzo udanych. Kampanię w 2024 roku rozpoczął od zwycięstwa w Ronde van Limburg, aby w maju zwyciężyć w etapówce Alpes Isère Tour. Następnie brylował we Włoszech, gdzie okazał się najlepszy na trasach kilkudniowych Giro d’Italia Next Gen (przy okazji zostając najmłodszym triumfatorem w historii) czy Giro della Valle d’Aosta.
W każdym z tych wyścigów potwierdzał drzemiący w nim potencjał, nic dziwnego więc, że menadżerzy world-tourowych potentatów bacznie monitorują aktualną sytuację. Według Het Nieuwsblad, usługami tego zawodnika zainteresowane są cztery drużyny, konkretniej jest to: Lidl Trek, UAE Team Emirates, Alpecin – Deceuninck i Red Bull – Bora – hansgrohe. Podobno to niemiecka formacja Ralpha Denka ma największe szanse na zakontraktowanie Widara. Kwota odstępnego w przypadku transferu wynosi zaledwie 25 tysięcy euro, więc finanse są tutaj najmniejszym z problemów. Nawet w przypadku zmiany drużyny, Jarno Widar planuje ścigać się w kategoriach młodzieżowych również w sezonie 2025.









