Na kresce wczorajszego etapu Renewi Tour doszło do kontaktu pomiędzy Dylanem Groenewegenem i Timem Merlierem, po którym obaj zawodnicy wylądowali na asfalcie. Holenderski sprinter z Team Jayco AlUla w upadku doznał złamania obojczyka.
Płaskim etapem z Reimst do Bilzen rozpoczęła się tegoroczna edycja Renewi Tour. Lekko pofałdowany odcinek zakończył się finiszem z peletonu, w którym najszybszy okazał się Jonathan Milan z Lidl-Trek, pokonując Jaspera Philipsena i Axela Zingle.
O czwartą pozycję walczyli Tim Merlier (Soudal − Quick Step) i Dylan Groenewegen (Team Jayco AlUla). Gdy obaj zawodnicy w sprinterskim stylu „wyrzucili” rowery na kreskę, doszło między nimi do kontaktu i upadli na asfalt. Sędziowie ocenili sytuację z finiszu jako faul Merliera, który został relegowany z czwartego miejsca na ostatnią pozycję w grupie i ostatecznie został sklasyfikowany na 83. pozycji.
𝑬𝒍 𝒔𝒉𝒐𝒘 𝒅𝒆 𝒍𝒐𝒔 𝒎𝒆𝒋𝒐𝒓𝒆𝒔 𝒗𝒆𝒍𝒐𝒄𝒊𝒔𝒕𝒂𝒔 𝒅𝒆𝒍 𝒂𝒏̃𝒐 🔥
💨 Jonathan Milan vence al dúo formado por Philipsen y Van der Poel en el interminable esprint de la 1ª etapa.
💥 Tremenda caída en meta de Merlier y Groenewegen.#RenewiTour | #LaCasadelCiclismo pic.twitter.com/c0x8pmt1PE
— Eurosport.es (@Eurosport_ES) August 28, 2024
Na skutek kraksy, z wyścigu musiał wycofać się Dylan Groenewegen. Jak poinformowała ekipa Holendra, doznał on złamania obojczyka i najprawdopodobniej za kilka dni przejdzie operację. W tej chwili nie wiadomo, jak długo potrwa przerwa sprintera Team Jayco AlUla od ścigania, jednak niewykluczone, że będzie to dla niego koniec sezonu.
W tym roku holenderski zawodnik wielokrotnie pokazywał, że należy do światowej czołówki. Pięciokrotnie sięgał po zwycięstwo, wygrywając między innymi etap Tour de France czy mistrzostwo kraju w wyścigu ze startu wspólnego. Mimo kontuzji, Dylan Groenewegen nie musi martwić się o swoją przyszłość − w przyszłym roku dalej będzie jeździł w barwach Team Jayco AlUla.
Ze względu na złamany obojczyk, Holender, rzecz jasna, nie przystąpi do dzisiejszego etapu indywidualnej jazdy na czas w Renewi Tour.










A Merlier jeszcze z pretensjami 😀
Wielka szkoda
Złamany obojczyk nie wiadomo czy będzie jeszcze jeździć w tym roku
Szybkiego powrotu do zdrowia Grenewagen
Jadymy durs Piotrze!
Piotrze, nie Groenewagen bo to oznacza ,,Zielone wózki/auta” itp ale Groenewegen a to są ,,Zielone drogi”. ,,Jadymy durs”
Karma wraca…niech się cieszy, że nie w barierki. Ale co ten Tim tam odwalił to nie wiem.