Vuelta a Espana 2024

Droga na skróty do ścisłej czołówki klasyfikacji generalnej poprzez odjazdy jest jednym z motywów przewodnich tegorocznego hiszpańskiego wielkiego touru, ale krótki i treściwy czwartkowy etap z metą w nieco zapomnianej stacji Manzaneda pomoże oddzielić liderów od przebierańców.

W czwartek peleton wyścigu Vuelta a España pozostanie w Galicji, tym razem przemierzając środkową część wysuniętego najdalej na północny zachód regionu Hiszpanii. Kolarze wystartują z miasta Ourense, którego nazwa wygląda na przeszczepioną prosto z Flandrii, mając przed sobą 137,5 kilometra i ponad 3000 metrów przewyższenia. Biorąc pod uwagę skromny dystans, jest to całkiem niemało.

Na nieskomplikowanym profilu dzisiejszego etapu uwagę rzecz jasna zwraca jedyna górska premia dnia, a więc finałowy podjazd do Estación de Montaña Manzaneda, ale w drodze do niej uczestnicy wyścigu spędzą całe popołudnie pokonując pagórki o zróżnicowanej długości i nachyleniu.

Na wzniesieniu zlokalizowana jest również lotna premia z bonifikatami czasowymi, która rozegrana zostanie w Las Penelas (101,1 km).

Estación de Montaña Manzaneda (15,9 km, śr. 4,7%) to jeden z tych górskich finiszy, do których hiszpański wielki tour wraca po bardzo długiej przerwie. Podobnie jak większość podjazdów północy Półwyspu Iberyjskiego, jest bardzo nieregularny, w środkowej części ułatwiając odrabianie ewentualnych strat. Zdecydowanie najtrudniejsze jest finałowe 2,5 kilometra wzniesienia, na których dojdzie do rozstrzygającej selekcji.

Oto, co na temat 12. etapu 79. edycji Vuelta a España napisaliśmy przed rozpoczęciem wyścigu:

12. etap (29 sierpnia, czwartek): Ourense Termal – Estacion De Montaña De Manzaneda (137,4 km)

W czwartek na zawodników czeka najkrótszy z etapów ze startu wspólnego w tegorocznej edycji La Vuelta a España – ledwie 137,4 kilometra, którego zwieńczeniem będzie wspinaczka na Estación de Montaña Manzaneda. Hiszpańska trzytygodniówka ostatni raz na tym podjeździe długim na 16 kilometrów o średnim nachyleniu 4,7% zawitała w 2011 roku, a po wygraną sięgnął tam wówczas David Moncoutié.

Pogoda

Temperatura w czasie przejazdu peletonu będzie się utrzymywać w granicach 24-26 stopni Celsjusza, w drugiej części etapu (po godz. 16) mogą dopaść kolarzy silne opady deszczu i burze.

Faworyci

Nadgryzanie przewodzącego klasyfikacji generalnej Vuelty Bena O’Connora (Decathlon AG2R La Mondiale) wychodzi jak dotąd w kratkę, dlatego wcale nie jest powiedziane, że po wczorajszym sukcesie w tej materii dziś ponownie się powiedzie. W kontekście tego, co dopiero ma nadejść, etap z jednym kategoryzowanym podjazdem w finale nie jest może najlepszym narzędziem do dokonania przewrotu na samym szczycie, ale krótki dystans pozwala podkręcić tempo i przejąć kontrolę nad wydarzeniami relatywnie niewielkim kosztem.

Czy teamy, które na papierze mają do ugrania najwięcej, rzeczywiście się na to zdecydują? Forma Primoža Rogliča (Red Bull-BORA-hansgrohe) nie jest jeszcze w pełni ustabilizowana, ale jeśli napływające od niego sygnały będą dziś rano pozytywne, jego drużyna powinna wziąć sprawy w swoje ręce. Ekipa 34-letniego Słoweńca budowana jest obecnie z olbrzymim rozmachem, ale nie jest to jeszcze ukończona ani gruntownie przetestowana konstrukcja, co widać po pewnych problemach natury czysto operacyjnej. Ten konkretny odcinek jest jednak wyjątkowo dobrą okazją do tego, by sprawdzić się jako kolektyw, a stroma końcówka finałowego podjazdu to wymarzona droga do kolejnego etapowego triumfu Rogliča.

Jeśli szukać najlepiej wspinającego się kolarza czołówki klasyfikacji generalnej tegorocznej Vuelty, stawiałabym jednak na Enrica Masa (Movistar), dlatego kontrolowaniem przebiegu wydarzeń może być zainteresowana także ekipa Movistar. Kierując się czystym rozsądkiem, nie powinni dziś pracować, ponieważ wydaje się to tożsame z wystawieniem łatwego zwycięstwa najpoważniejszemu rywalowi, a w nieodległej przyszłości pojawią się odcinki pozwalające uwolnić znacznie więcej drzemiącego w 29-letnim Hiszpanie potencjału. Ale czy Movistar kiedykolwiek kieruje się rozsądkiem? I jakim cudem Mas ma dopiero 29 lat?

Jedynym, który dotąd dość regularnie dotrzymywał tej dwójce kroku, jest Mikel Landa (Soudal-Quick Step), a w drugim tygodniu hiszpańskiego wielkiego touru lepiej wyglądać zaczął szybki na tego rodzaju finiszach Mattias Skjelmose (Lidl-Trek).

Na odważną akcję na finałowym podjeździe mogą zdecydować się Richard Carapaz (EF Education-EasyPost) i Adam Yates (UAE Team Emirates), a jeśli tempo będzie dostatecznie wysokie, przy okazji pozwoli on zweryfikować kilku przebierańców, którzy dostali się do czołowej dziesiątki klasyfikacji generalnej poprzez odjazdy. I nie, nie jest to przytyk do aktualnego lidera wyścigu.

Jednocześnie sukcesu odjazdu całkowicie przekreślić nie można, ponieważ dynamika pomiędzy czołowymi teamami kształtowała się w pierwszej połowie wyścigu dość dziwnie, a prowadzący do finałowego podjazdu ciąg pagórków to teren wprost stworzony do skutecznego uciekania.

Nazwiska kolarzy najbardziej zainteresowanych podejmowaniem tego rodzaju aktywności w tej edycji Vuelty już znamy, należą do nich między innymi Harold Tejada (Astana Qazaqstan), Jay Vine, Mark Soler (UAE Team Emirates), Óscar Rodríguez (INEOS Grenadiers), Carlos Verona (Lidl-Trek), Michael Woods, Matthew Riccitello (Isreal-Premier Tech), Jonas Gregaard (Lotto Dstny), Einer Rubio (Movistar), Torstein Træen (Bahrain-Victorious), Louis Meintjes (Intermarche-Wanty), Max Poole (dsm-firmenich PostNL), Jesus Herrada (Cofidis), Urko Berrade, Pablo Castrillo czy Pau Miquel (Kern Pharma).


Wszystko o 79. Vuelta a España:

Poprzedni artykułRenewi Tour 2024: Dylan Groenewegen złamał obojczyk, Tim Merlier relegowany
Następny artykułRenewi Tour 2024: Alec Segaert najlepszy w „czasówce”, Filip Maciejuk na 8. miejscu
Aleksandra Górska
Z wykształcenia geograf i klimatolog. Przed dołączeniem do zespołu naszosie.pl związana była z CyclingQuotes, gdzie nabawiła się duńskiego akcentu. Kocha Pink Floydów, szare skandynawskie poranki i swoje boksery. Na Twitterze jest znacznie zabawniejsza. Ulubione wyścigi: Ronde van Vlaanderen i Giro d’Italia.
guest
1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze
Majkel Wantyrnałt.
Majkel Wantyrnałt.

Premia górska na wysokości 1488 m. KMWTW