fot. Tour de l'Avenir

Aktualny mistrz Europy do lat 23 Henrik Pedersen wygrał 1. etap tegorocznego Tour de l’Avenir. Młody Duńczyk, który na metę wpadł wraz z współtowarzyszami ucieczki, został także nowym liderem 60. edycji francuskiego wyścigu. W peletonie, na 16. miejscu, metę przeciął najlepszy z Polaków Marek Kapela.

Po krótkim prologu dziś na dobre rozpoczęła się rywalizacja w 60. Tour de l’Avenir. Na początek na zawodników czekał 184-kilometrowy etap z Sarrebourga do Ronchamp-Champagney. Na trasie znalazły się 3 pomniejsze podjazdy ulokowane w drugiej części etapu.

Niedługo po starcie najdłuższego z etapów w tegorocznej edycji Tour de l’Avenir na czele znalazła się piątka uciekinierów. Skład tej akcji był bardzo mocny, albowiem kręcili w niej aktualny mistrz Europy Henrik Pedersen (Dania), zwycięzca zeszłorocznych Orlen Wyścigu Narodów oraz Karpackiego Wyścigu Kurierów Gal Glivar (Słowenia), najlepszy góral tegorocznego Wyścigu Pokoju Tim Rex (Belgia) oraz dwaj gospodarze – Yoan Morin i Baptiste Troja (Auvergne – Rhône-Alpes).

Harcownicy dość szybko wypracowali sobie ponad 5 minut przewagi, a na lotnej premii w Baccarat pierwszy zameldował się Tim Rex. Belg wygrywał także i górskie premie, a na drugiej z nich po mocnym zaciągu z tyłu zostali obaj Francuzi. Przewaga harcowników cały czas była bardzo wysoka i na Col de la Chevestraye jasnym stało się, że tylko ogromny pech mógłby pozbawić uciekinierów zwycięstwa.

Ostatecznie trójkową walkę na swoją korzyść obrócił Henrik Pedersen. Mistrz Europy został także nowym liderem wyścigu. Koszulkę punktową założy jutro 2. na mecie Gal Glivar, najlepszym góralem został zaś 3. Tim Rex. Peleton stracił ponad minutę, a przyjechali w nim 16. Marek Kapela, 20. Julian Kot i 21. Mateusz Gajdulewicz – ten ostatni jest obecnie najwyżej sklasyfikowanym Polakiem i zajmuje 12. miejsce w klasyfikacji generalnej.

Wyniki 1. etapu 60. Tour de l’Avenir:

Wyniki dostarcza FirstCycling.com

Poprzedni artykułTurul Romaniei 2024: Artur Sowiński 8. w generalce, Patryk Stosz na etapowym podium
Następny artykułVuelta a España 2024: Wout van Aert pięknie ograł konkurentów
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze