Foto: La Vuelta / Sprint Cycling

Wout van Aert (Team Visma | Lease a Bike) wygrał po finiszu z peletonu trzeci etap Vuelta a España. Dla Belga to pierwszy taki triumf w tym wyścigu. Powiększył on swoją przewagę w klasyfikacji generalnej. 

Trzeci dzień hiszpańskiej Vuelty ponownie przyniósł odcinek, który rozgrywano w Portugalii. Trasa z miejscowości Lousã do Castelo Branco liczyła ponad 191 kilometrów, a po drodze na kolarzy czekały dwa oznaczone podjazdy. Jednak można się było spodziewać walki sprinterów.

Tuż po starcie ostrym wykrystalizował się odjazd, w którym znalazło się czterech Hiszpanów z dwóch drużyn. Byli to: Unai Iribar i Ibon Ruiz (obaj Equipo Kern Pharma) oraz Xabier Isasa i Luis Ángel Maté (Euskaltel – Euskadi).

Do ucieczki próbowali jeszcze dołączyć Stefan Küng (Groupama – FDJ), Victor Campenaerts (Lotto Dstny) i Kasper Asgreen (Soudal Quick-Step). Jednak tej trójki peleton nie odpuścił.

W peletonie pracę wykonywali zawodnicy Alpecin – Deceuninck oraz Team Visma | Lease a Bike. Na Alto de Teixeira (17,4 km, śr. 3,2%) przewaga ucieczki zmniejszyła się do dwóch minut. Górską premię wygrał Maté i przejął prowadzenie w klasyfikacji.

Po trzech godzinach rywalizacji średnia prędkość nie była zbyt imponująca i wynosiła 37,39 km/h. Sporą trudnością była zapewne temperatura, która oscylowała wokół 30 stopni. Odczuł to jeden z kolarzy Arkéa – B&B Hotels.

Lotną premię w miejscowości Fundão wygrał Isasa. Z peletonu 10 punktów do klasyfikacji punktowej wywalczył lider wyścigu Wout van Aert (Team Visma | Lease a Bike). Duża grupa zmniejszała przewagę z kilometra na kilometr.

Na podjeździe Alto de Alpedrinha (6,3 km, śr. 3,3%) zaatakował Maté i ponownie był najlepszy na górskiej premii. Następnie z ucieczki odjechał na solo jego kolega z ekipy, Isasa.

Pozostała trójka została doścignięta 30 kilometrów przed metą. Samotnie jadący Bask także musiał uznać wyższość peletonu, a było to 10 kilometrów dalej.

Powoli rozpoczęła się walka sprinterskich pociągów, a tempo diametralnie wzrosło. Ostatnie kilometry nieznacznie się wznosiły. W strefie ochronnej (4 km) peleton mocno się uszczuplił. Wysoko jechał Wout van Aert, który chciał wygrać etap w koszulce lidera.

1600 metrów przed metą zaatakował Victor Campenaerts (Lotto Dstny), ale mocnego Belga doścignięto dość szybko. Finiszowy sprint to popis Wouta van Aerta, który mógł się cieszyć ze swojego pierwszego zwycięstwa podczas hiszpańskiej Vuelty.

Kolejne miejsca zajęli Kaden Groves (Alpecin – Deceuninck) i Jon Aberasturi (Euskaltel – Euskadi).

 

Wyniki trzeciego etapu Vuelta a España 2024:

Results powered by FirstCycling.com


Wszystko o 79. Vuelta a España:

Poprzedni artykułTour de l’Avenir 2024: Henrik Pedersen najlepszy z odjazdu, awans Mateusza Gajdulewicza
Następny artykułEthan Hayter w Soudal Quick-Step
Arek Waluga
Pismak z pasji, nie z wykształcenia. Wielbiciel scoutingu i skarbów kibica. Pisze to co myśli, a nie co wypada.
guest
1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze
Ada
Ada

Adam „krótka-przerwa” Probosz i to jego ciągle reklamowanie Maxa (o rozmaitych formach politykowania już nie wspominając). Eurosport VOD się dla mnie skończył na pierwszym playerze, gdzie z chęcią płaciłem tylko za to, czego potrzebowałem tj. Eurosport właśnie, w dodatku w rocznym pakiecie wychodziło to coś około 15 zl. Od kiedy muszę go brać z innym crapem, którego nawet nie zamierzam oglądać (teraz trzeba wziąć maxa plus pakiet sportowy), to mogą się bujać…