Tour de France Femmes na dobre wjechało już w góry! 7. etap francuskiego wyścigu padł łupem uciekinierki Justine Ghekiere, a prowadzenie w klasyfikacji generalnej w przeddzień zakończenia zmagań zachowała Katarzyna Niewiadoma!
Sobotni etap Tour de France Femmes był najdłuższym w całej tegorocznej edycji i liczył aż 166,4 kilometra. Na trasie znalazło się aż 5 górskich premii, a mianowicie kolejno Col de la Croix de la Serra (12 km; 5,1%), Côte de Bois d’Arlod (2,4 km; 4,6%), Côte de Cercier (4 km; 4,9%), Col de Saint-Jean-de-Sixt (5.4 km; 5.1%) oraz finałowe Montée de Chinaillon (7 km; 5,1%). W koszulce liderki klasyfikacji generalnej do etapu przystąpiła Katarzyna Niewiadoma (Canyon//SRAM Racing).
Choć na kolarki czekało dziś aż 166 kilometrów to początek rywalizacji był bardzo dynamiczny – przez pierwsze kilometry oglądaliśmy wiele ataków, a wszystkiemu towarzyszyło wysokie tempo. Na czele peletonu pojawiały się koszulki nie tylko koleżanek Katarzyny Niewiadomej z Canyon//SRAM Racing, ale i zawodniczek Lidl-Treka czy AG Insurance – Soudal Team mających dziś jakiś interes w męczeniu rywalek.
Na pierwszej z górskich premii, czyli podjeździe pierwszej kategorii pod Col de la Croix de la Serra (12 km; 5,1%), cały czas nikomu nie udawało się oderwać, a po komplet punktów wyskoczyła 3. w klasyfikacji generalnej Puck Pieterse (Fenix-Deceuninck). Czujnie cały czas jechała Katarzyna Niewiadoma, która pilnowała by Holenderka nie odjechała od peletonu.
⛰️ Puck Pieterse is the first at the the Col de la Croix de la Serra summit ahead of Justine Ghekiere, wearer of the @maillotapois
⛰️ Puck Pieterse est passé en tête du Col de la Croix de la Serra devant Justine Ghekiere, porteuse du @maillotapois #TDFF2024 l #WatchTheFemmes… pic.twitter.com/hhT1V7lc9x
— Le Tour de France Femmes avec Zwift (@LeTourFemmes) August 17, 2024
Jakiś czas później, przy średniej prędkości etapu oscylującej cały czas w okolicach 40 km/h, oderwała się wreszcie szóstka kolarek, a były to konkretnie liderka klasyfikacji górskiej Justine Ghekiere wraz z pomagającą jej Julie Van de Velde (AG Insurance – Soudal Team), będąca liderką klasyfikacji punktowej i tracąca niespełna 2 minuty w generalce Marianne Vos (Team Visma | Lease a Bike) oraz Sara Martín (Movistar Team), Sarah Roy (Cofidis Women Team) i Ruth Edwards (Human Powered Health).
Szóstka dość szybko zyskała kilka minut przewagi i można było zastanawiać się czy nie jest to akcja, która dotrze na metę przed peletonem. Do kolarek Canyon//SRAM Racing i Lidl-Treka na czele głównej grupy dołączyły także kolarki Fenix-Deceuninck czy Team SD Worx – Protime, ale różnica spadała bardzo powoli i na 40 kilometrów przed metą cały czas wynosiła prawie 5 minut.
U podnóża finałowej kombinacji podjazdów, czyli pokonywanych tuż po sobie Col de Saint-Jean-de-Sixt (5.4 km; 5.1%) i Montée de Chinaillon (7 km; 5,1%), uciekająca szóstka cały czas miała niemal 4 minuty przewagi. Niedługo później trudy długiego etapu zaczęły jednak dzielić odjazd – najpierw odpadła Sarah Roy, po chwili także Ruth Edwards, a i Julie Van de Velde wyglądała jakby miała niedługo zakończyć swoją pracę. Nie inaczej wyglądał także peleton – tam również dziesiątki kolarek odpuszczały, a wszystko za sprawą morderczej pracy kolarek FDJ-SUEZ.
14 kilometrów przed metą czołówka miała już tylko 3 minuty przewagi i różnica cały czas spadała bardzo dynamicznie. Niedługo później, jakby widząc jak maleją szanse na wygraną, z ucieczki odskoczyła Justine Ghekiere. 28-letnia Belgijka bardzo szybko zyskiwała nad Marianne Vos i Sarą Martín, acz peleton cały czas powoli odrabiał do niej.
7 kilometrów przed metą Justine Ghekiere miała minutę przewagi nad dawnymi współtowarzyszkami ucieczki i 2 minuty nad peletonem, w którym zaczęły się ataki. Już na tyle przed metą ruszyła bowiem osobiście sama Demi Vollering (Team SD Worx – Protime), a gdy Holenderka zauważyła na swoim kole Katarzynę Niewiadomą to drugą stroną jezdni poprawiła jej klubowa koleżanka Niamh Fisher-Black. Nikomu jednak nie udało się faktycznie odjechać, a chwilowy przestój z tego wynikający wykorzystała mająca już duże straty Maëva Squiban (Arkéa – B&B Hotels Women).
Maeva Squiban sort du groupe maillot jaune dans la montée finale du Chinaillon !#TDFF2024 pic.twitter.com/Lsnzh81dLD
— ARKEA-B&B HOTELS (@arkeabbhotels) August 17, 2024
Przestój trwał na tyle długo, że Justine Ghekiere mogła realnie odzyskać wiarę w wygraną etapową. Z tyłu impas przerwała bowiem dopiero Évita Muzic (FDJ-SUEZ), która przyspieszyła na 4300 metrów przed metą gdy peleton tracił do Belgijki cały czas prawie 2,5 minuty. Francuzka nie została odpuszczona, ale chwilę później skutecznie odskoczyła 8. w generalce Pauliena Rooijakkers (Fenix-Deceuninck) i na jej akcję zareagować musiała już osobiście Katarzyna Niewiadoma.
2300 metrów przed metą przed peletonem były już tylko Justine Ghekiere i tracąca do niej około minuty Maëva Squiban. Faworytki walczyły już zatem nie tylko o odjechanie od konkurentek, ale i bonifikatę na mecie. Kilometr przed metą zaatakowała Lucinda Brand (Lidl-Trek), ale po przyspieszeniu Holenderki poprawiła Katarzyna Niewiadoma i na jej kole utrzymała się tylko Demi Vollering!
🧨 Huge attack from @KNiewiadoma, @demivollering is the only one following her
🧨 Énorme attaque de @KNiewiadoma, @demivollering est la seule à la suivre #TDFF2024 l #WatchTheFemmes l @GoZwift pic.twitter.com/W5y2JkV5c8
— Le Tour de France Femmes avec Zwift (@LeTourFemmes) August 17, 2024
Justine Ghekiere mogła na mecie płakać ze szczęścia nie wierząc, że udało jej się odnieść tak piękny sukces. Druga metę przecięła równie zadowolona Maëva Squiban, a trzecia niestety była Demi Vollering, która w końcówce wyszła z koła Katarzyny Niewiadomej. Polka była dziś 4. i nad większością rywalek powiększyła przewagę w przeddzień zakończenia wyścigu!
Jutro przed zawodniczkami ostatni etap – niemal 160 kilometrów z Le Grand-Bornand na Alpe d’Huez (13,8km; 8,1%), a po drodze m.in. wspinaczka na Col du Glandon (19,7km; 7,2%). Zapowiada się prawdziwe górskie widowisko!
Wyniki 7. etapu 3. Tour de France Femmes:
Wyniki dostarcza FirstCycling.com
Wszystko o 3. Tour de France Femmes avec Zwift:










Jeszcze żeby jutro Kaśka wytrzymała i nie dała się zerwać i będzie pięknie 👍💪
Jedziesz Katarzyno!!!
Dopingujmy Ją. Niech wygra!!! Ciekaw jestem komu kibicuje Hubert. Polce Niewiadomej czy Holenderce Vollering? Odezwij się Hubciu.