Przy zachowaniu odpowiedniej skali, piątkowy odcinek 111. edycji Wielkiej Pętli jest lustrzanym odbiciem etapu rozegranego dzień wcześniej, najlepsze zachowując na końcówkę u stóp Pirenejów. Najbardziej prawdopodobny scenariusz, sprint z peletonu, pozostaje ten sam, ale warto sprawdzić, czy wraz z narastającym zmęczeniem szala zwycięstwa nie zacznie przechylać się w kierunku harcowników.
Jeśli w ogóle odjadą.
Dziś przed uczestnikami Tour de France skromne 165,3 kilometra i ok. 2000 metrów przewyższenia na trasie do Pau, trzeciego najczęściej odwiedzanego miasta w historii wyścigu. Nic więc dziwnego, że z tym miejscem związanych jest wiele opowieści, zarówno napisanych na szosie, jak i za zamkniętymi drzwiami tamtejszych hoteli.
Szereg niekategoryzowanych podjazdów tuż po wyjeździe ze startowego Agen powinien ułatwić oderwanie się ucieczce dnia, choć na tym odcinku kolarze będą mierzyć się z dość silnym, czołowym wiatrem.
Ubiegłoroczna edycja wyścigu odwiedziła Nogaro, gdzie na torze rozegrany został finisz jednego z etapów. Tym razem jego mieszkańcy zmuszeni będą zadowolić się lotną premią (88,5 km), ale ze względu na zmianę kierunku przebiegu trasy na prowadzącym do niej odcinku, i tak może być ciekawie. Jeśli wiatr ma dziś odegrać jakąkolwiek rolę, właśnie w okolicach półmetka spotka się kilka sprzyjających walce na rantach czynników.
Finałowe 50 kilometrów 13. etapu wygląda najciekawiej, ponieważ prowadzi przez bardziej pagórkowaty teren, w tym 4. kategorii Cote de Blachon (1,5 km, śr. 6,9%) i Cote de Simacourbe (1,8 km, śr. 6,4%). Trasa nieprzerwanie faluje aż do samej mety w Pau, którą bezpośrednio poprzedza łagodny zjazd.
Oto, co na temat 13. etapu 111. edycji Tour de France napisaliśmy przed rozpoczęciem wyścigu:
Etap 13, 12 lipca: Agen > Pau (165,3 km | 1905 m)
Co dzieje się w Pau rzadko tam zostaje, ale etap tegorocznej Wielkiej Pętli z metą w stolicy Pirenejów Atlantyckich na papierze oferuje bardzo skompresowaną dawkę emocji. W piątek uczestnicy wyścigu pokonają 165,3 kilometra i 1905 metrów przewyższenia, a zlokalizowane w końcówce niewielkie podjazdy pod Cote de Blachon (1,5 km, śr. 6,9%) i Cote de Simacourbe (1,8 km, śr. 6,4%) pozwolą odczepić jedynie najsłabsze ogniwa.




Pogoda
Temperatura powietrza do 21 stopni Celsjusza w najcieplejszym momencie dnia, wysokie zachmurzenie, niskie prawdopodobieństwo opadów deszczu w trakcie trwania etapu. Istotnym czynnikiem może okazać się wiatr z kierunków NW i W (boczny w drugiej części odcinka), którego prędkość oscylować będzie w przedziale 18-20 km/h.
Faworyci
Potencjalnie ciężki dzień i skomplikowany technicznie finisz powinny sprawić, że dziś o etapowe zwycięstwo walczyć będzie nieco inny zestaw zawodników.
Biniam Girmay (Intermarche-Wanty) błyszczy podczas tegorocznego Tour de France najjaśniej i już teraz zagwarantował, że dla jego drużyny będzie to najbardziej udana edycja tej imprezy – prawdopodobnie na lata. Nie można też niczego zarzucić współpracy Erytrejczyka z Mikiem Teunissenem, a większość sprintów rozpoczynał on dotąd z niemal perfekcyjnych pozycji, ale nie jestem przekonana, czy bezpośrednio poprzedzający finisz zjazd to woda na jego młyn.
Techniczna końcówka z solidną porcją wspinaczki na pewno przypadnie do gustu Arnaudowi De Lie (Lotto Dstny), Marijnowi van den Bergowi (EF Education-EasyPost), Alexowi Aranburu (Movistar), Axelowi Zingle (Cofidis), Philowi Bauhausowi (Bahrain-Victorious) i Woutowi van Aertowi (Visma | Lease a Bike), a po czwartkowym finiszu intuicja wskazuje na ostatniego z wymienionych. Jeśli jednak dojdzie wcześniej do walki na wiatrach, Belg może zużyć zbyt wiele energii osłaniając swojego lidera.
To również odcinek, który z łatwością wygrałby ubiegłoroczny Jasper Philipsen (Alpecin-Deceuninck), ale nie ma już chyba żadnych możliwości, że nie dojechał on na 111. edycję Wielkiej Pętli. Scenariusz z drugim etapowym zwycięstwem Belga nie jest rzecz jasna wykluczony, ale to, że po ostatnim nieudanym sprincie nie był nawet specjalnie zdenerwowany, jest niepokojącym objawem.
Wszystko o 111. Tour de France:
- Trasa wyścigu
- Lista startowa
- Plan transmisji telewizyjnych
- Faworyci klasyfikacji generalnej
- Podsumowanie 1. tygodnia
- Najnowsze artykuły








