fot. Pixabay

Ruszają konsultacje społeczne nowego rządowego programu „Mój rower elektryczny”. Do puli przeznaczonej na dofinansowania do zakupu rowerów elektrycznych może trafić nawet 300 milionów złotych. Maksymalna refundacja ma wynieść 50% wkładu własnego.

Od 4 do 18 lipca bieżącego roku potrwają konsultacje społeczne projektu programu priorytetowego „Mój rower elektryczny”. Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej planuje przeznaczyć na dopłaty do zakupu elektrycznych rowerów 300 milionów złotych ze środków pochodzących z Funduszu Modernizacyjnego.

Projektowany program przewiduje dotacje do zakupu nowych rowerów elektrycznych, w tym także cargo i wózków rowerowych. Planowane jest dofinansowanie w wysokości do 50 proc. i nie więcej niż 5 tys. zł w przypadku rowerów elektrycznych i nie więcej niż 9 tys. zł w przypadku elektrycznych rowerów cargo i wózków rowerowych. Z dofinansowania będą mogły skorzystać osoby indywidualne, samorządy oraz przedsiębiorcy określeni w projekcie programu. Po konsultacjach społecznych rozpocznie się proces zatwierdzania zasad programu priorytetowego.

Do dofinansowania będzie można zgłaszać zakup nowego roweru oraz roweru cargo o szerokości do 0,9 m, a także nowego wózka rowerowego o szerokości powyżej 0,9 m. Musi to być pojazd poruszany siłą mięśni osoby nim jadącej, wyposażony w uruchamiany naciskiem na pedały pomocniczy napęd elektryczny, którego moc wyjściowa zmniejsza się stopniowo i spada do zera po przekroczeniu prędkości 25 km (zgodnie z definicją zawartą w Ustawie z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym).

Informacje na temat konsultacji i zarysu projektu programu „Mój rower elektryczny” znajdują się na stronie Funduszu Modernizacyjnego.

Poprzedni artykułRemco Evenepoel: „Myślę, że Tadej jest nie do pokonania, ale dziś zrobiłem swoje”
Następny artykułNajbardziej absurdalna kara w historii? Julien Bernard „niszczy wizerunek sportu” [wideo]
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
7 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Majkel Wantyrnałt.
Majkel Wantyrnałt.

Nie swoje łatwo się wydaje, zwłaszcza komunistom. Pomijając marnotrawstwo pieniędzy, niech tylko trzymają się ze swoimi dotacjami z dala od prawdziwych rowerów, bo ceny tych motorynek skoczą co najmniej o wartość tej dopłaty.

Grzesiek
Grzesiek

Wklad własny to rożnica pomiędzy kosztem kwalifikowanym (po ludzku wartością zakupu) a dofinansowaniem.
Refundacja może wynieść zatem maksymalnie 50% kosztu zakupu – tak powinno brzmieć poprawnie.

yurik
yurik

Co za bzdury…

reko
reko

Co za bzdety…serio nie ma większych problemów do rozwiązania za 300 baniek. Po akcjach na Się Pomaga itp to chyba są. Niby eko z totalnie nieekologicznymi bateriami….

zbig
zbig

ja bym dopłacał tylko do używanych z Niemiec …

Marek
Marek

Czy za jazdę na elektryku nie ma przypadkiem 8-letniego bana od UCI? Jak tak dalej pójdzie to pół kraju będzie zawieszone 😀

Alek
Alek

Może niech każdy z rządu kupi taki rower to przynajmniej da się policzyć ile ich w końcu jest :p z pozdrowieniami dla uśmiechniętych 8 gwiazdkowych redaktorów 😀