Walka Remco Evenepoela z Joshuą Tarlingiem uświetniła etap indywidualnej jazdy na czas w Criterium du Dauphine. Lepszy okazał się mistrz świata – Evenepoel – który został nowym liderem wyścigu.
Dzisiejszy etap Criterium du Dauphine prowadził po pofałdowanej, niespełna 35-kilometrowej trasie z Saint-Germain-Laval do Neulise i został rozegrany w formule indywidualnej jazdy na czas. Charakterystyka środowego odcinka odpowiadała typowym czasowcom, a na liście startowej znalazło się ich sporo – wśród nich byli między innymi Remco Evenepoel, Joshua Tarling i Primož Roglič, czyli mistrz świata, Europy i złoty medalista olimpijski.
Kolarze startowali do dzisiejszej czasówki w kolejności odwróconej do tej z klasyfikacji generalnej, toteż jako pierwszy na trasę ruszył Jensen Plowright z Alpecin-Deceuninck. Australijski sprinter został jednak szybko wyprzedzony przez Joshuę Tarlinga – aktualnego mistrza Europy z INEOS Grenadiers, który śrubował najszybszy czas na niespełna 35-kilometrowej trasie.
Na kresce Brytyjczyk zameldował się z wynikiem 42:06, co dawało średnią prędkość na poziomie 49 km/h! Pierwszym kolarzem, który stracił do Tarlinga mniej niż 3 minuty, był Kamil Gradek z ekipy Bahrain Victorious. Polak uplasował się na drugiej pozycji, z czasem 44:37.
Prowadząca dwójka długo się nie zmieniała – Brytyjczyka i Polaka rozdzielił dopiero Nils Politt z UAE Team Emirates, który zameldował się na 2. miejscu mimo przestrzelenia jednego zakrętu. Niemiec stracił do Tarlinga… ponad 2 minuty.
Kolejną barierę złamał Matteo Sobrero z BORA-hansgrohe, notując czas o 1:36 gorszy od lidera. W międzyczasie wystartował Remco Evenepoel – mistrz świata w tej specjalności. Zawodnik Soudal – Quick Step pędził podobnym tempem do Tarlinga, a ostatecznie przeciął linię mety z czasem o 17 sekund lepszy od mistrza Europy i zmienił go na „gorącym krześle”.
Za zawodnikiem INEOS Grenadiers plasowali się natomiast Neilson Powless (EF Education-EasyPost) i Callum Scotson (Team Jayco AlUla). Przez kolejne kilkadziesiąt minut żaden kolarz nie był w stanie zbliżyć się do prowadzącej dwójki, ale za ich plecami dochodziło do pewnych roszad. Dobre wyniki zanotowali Tao Geoghegan Hart (Lidl-Trek; 43:28), Juan Ayuso (UAE Team Emirates; 43:16), Aleksandr Vlasov (BORA-hansgrohe; 43:37), Carlos Rodriguez (INEOS Grenadiers; 43:30), Bruno Armirail (Decathlon AG2R La Mondiale; 43:16) czy Oier Lazkano z Movistar Team, który ze świetnym czasem 43:10 został sklasyfikowany na 3. miejscu.
Z tej pozycji zepchnął go dopiero Matteo Jorgenson (Team Visma | Lease a Bike), wyprzedzając Hiszpana o 14 sekund. Następnie swoją próbę zakończył Primož Roglič – mistrz olimpijski stracił do Remco Evenepoela 39 sekund i wskoczył na najniższy stopień etapowego podium, na którym utrzymał się do końca.
Zwyciężył Evenepoel, który został nowym liderem klasyfikacji generalnej, a drugie miejsce zajął dziś Joshua Tarling. Dotychczasowy właściciel żółtej koszulki – Derek Gee – uplasował się na 6. pozycji.
Wyniki 4. etapu Criterium du Dauphine 2024:
Results powered by FirstCycling.com










”(…) Evenepoel – który został pierwszym liderem wyścigu”.
To już 4. etap i kolejny lider.
Pewnie zamysł był „nowym liderem” tak jak zresztą później w tekście się pojawia 🙂
Oczywiście, już poprawione 😉
Evenepoel pokazał moc i na Tour de France pewnie będzie podobnie, a co do Rogliča to nie przywiązywał bym się aż tak bardzo do tego rezultatu ale wydaje mi się na TdF też będzie trochę odstawał.
Oczywiście chodzi mi o czasówki, a jak może być w górach to się wkrótce przekonamym
Kwiato tak spuchł czy problemy ze sprzętem?
Na pierwszym punkcie pomiaru czasu miał czas lepszy niż Gradek, 48″ do Tarlinga, na końcu ponad pięć i pół minuty w plecy do młodego.
Roglic wczoraj leżał dlatego zaczal asekuracyjnie, a potem jechał nieznacznie wolniej od Remco.
Primoz jest dobry w ITT, ale poza igrzyskami nie kojarzę, aby miażdżył na czasówkach.