Foto: Decathlon AG2R La Mondiale Team / Getty Images

33-letni Sam Bennett odnalazł w sobie coś, czego mu brakowało przez ostatnie miesiące. Irlandczyk po długim okresie posuchy nareszcie wygrał, a gdy już to zrobił to nastąpiła prawdziwa kumulacja. Kolarz Decathlon AG2R La Mondiale Team wygrał 4 etapy i klasyfikację generalną wyścigu 4 Dni Dunkierki.

Na początku maja w dość szerokim gronie odbyłem rozmowę na temat najgorszego transferu sezonu 2024. Dość często głosy padały na Sama Bennetta, którego przejście do Decathlon AG2R La Mondiale Team wydawało się być ogromną pomyłką dla tych drugich. 33-letni Irlandczyk często się gubił, a nawet jak już finiszował to o zwycięstwach nie mogło być mowy. Wszystko zmieniło się jednak podczas 4 Dni Dunkierki.

Sam Bennett podczas francuskiej etapówki kategorii ProSeries wygrał aż 4 z 6 etapów, na pozostałych dwóch stawał na podium. Ponadto Irlandczyk wygrał klasyfikacje generalną oraz punktową i z dużo wyższym morale może spoglądać w przyszłość. Oczywiście rywale podczas tego wyścigu nie byli topowi, a pokonywanie Milana Fretina (Cofidis), Paula Penhoëta (Groupama-FDJ), Sashy Weemaesa (Bingoal WB) czy Milana Mentena (Lotto Dstny) to nie jest szczyt marzeń każdego kolarza, ale warto wspomnieć, że o czymś takim obecnie nie może nawet pomarzyć również jadący w tym wyścigu 30-letni Pascal Ackermann (Israel-Premier Tech), który tylko raz stanął na etapowym podium.

Chciałbym jeszcze raz podziękować zespołowi. Był fantastyczny. Teraz muszę omówić z zespołem co dalej. Może to być Critérium du Dauphiné, ale także Tour de Suisse lub Baloise Belgium Tour. Wygląda na to, że będzie to Dauphiné, ale to jeszcze nie jest pewne. Miejmy nadzieję, że będzie to preludium do Tour de France. Przygotowuję się tak, jakbym miał wziąć udział w Wielkiej Pętli, bo c. Być może jeszcze nie mam idealnej nogi, ale idzie ku lepszemu i mam wielkie nadzieje

— przyznawał po 4 Dniach Dunkierki jej zwycięzca.

Sam Bennett ma w swoim dorobku 2 etapy Tour de France – oba wygrał w 2020 roku. Z pewnością dla Irlandczyka ponowny start w Wielkiej Pętli byłby czymś szczególnym, albowiem ostatnie lata były dla niego trudne. Od 2020 roku tylko raz stał na starcie wielkiego touru – w 2022 roku pojechał La Vuelta a España, gdzie mimo bycia w sporym kryzysie formy zgarnął 2 etapy. Kto wie, może podczas tegorocznego Tour de France ta historia się powtórzy?

Poprzedni artykułGiro d’Italia 2024: Przegląd klasyfikacji po 2. tygodniu rywalizacji
Następny artykułGiro d’Italia 2024: Wypowiedzi po królewskim, 15. etapie
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzenie związane z tą dyscypliną? Wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku.
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments