Australijski sprinter BORA – hansgrohe został pierwszym liderem Santos Tour Down Under. To dla niego piękny debiut w nowej ekipie.

Pierwszy odcinek australijskiego wyścigu rozgrywany był na rundach wokół miejscowości Tanunda. Dzięki genialnej pracy pociągu BORA – hansgrohe (do czego przyczynił się także Filip Maciejuk) z szóstego triumfu w karierze mógł cieszyć się jadący pierwszy wyścig w nowych barwach Sam Welsford.

To było szaleństwo i brakuje mi słów! Zjazd był dość trudny, było kilka kraks, ale koledzy zachowali spokój i wykonali niesamowitą robotę. Dzisiejszy dzień to spełnienie marzeń – pierwszy wyścig w nowej ekipie oraz w sezonie i od razu zwycięstwo

– mówił na mecie bardzo zadowolony 27- letni Australijczyk z BORA – hansgrohe.

Dla Welsforda to szóste zwycięstwo w karierze, ale na pewno najważniejsze:

Jest to dla mnie wyjątkowy triumf. Mamy tutaj świetny zespół, który wykonał fenomenalną pracę. Dla nas to bardzo ważne zwycięstwo i jestem nim bardzo podekscytowany.

 

Poprzedni artykułTour Down Under 2024: Sam Welsford zwycięzcą po perfekcyjnym rozprowadzeniu
Następny artykułEdvald Boasson Hagen znalazł zatrudnienie na kolejny sezon
Arek Waluga
Pismak z pasji, nie z wykształcenia. Wielbiciel scoutingu i skarbów kibica. Pisze to co myśli, a nie co wypada.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze