Australijski sprinter BORA – hansgrohe został pierwszym liderem Santos Tour Down Under. To dla niego piękny debiut w nowej ekipie.
Pierwszy odcinek australijskiego wyścigu rozgrywany był na rundach wokół miejscowości Tanunda. Dzięki genialnej pracy pociągu BORA – hansgrohe (do czego przyczynił się także Filip Maciejuk) z szóstego triumfu w karierze mógł cieszyć się jadący pierwszy wyścig w nowych barwach Sam Welsford.
To było szaleństwo i brakuje mi słów! Zjazd był dość trudny, było kilka kraks, ale koledzy zachowali spokój i wykonali niesamowitą robotę. Dzisiejszy dzień to spełnienie marzeń – pierwszy wyścig w nowej ekipie oraz w sezonie i od razu zwycięstwo
– mówił na mecie bardzo zadowolony 27- letni Australijczyk z BORA – hansgrohe.
Dla Welsforda to szóste zwycięstwo w karierze, ale na pewno najważniejsze:
Jest to dla mnie wyjątkowy triumf. Mamy tutaj świetny zespół, który wykonał fenomenalną pracę. Dla nas to bardzo ważne zwycięstwo i jestem nim bardzo podekscytowany.







