Sam Welsford (INEOS Grenadiers) odniósł w czwartek zwycięstwo w Cadel’s Criterium, pokonując w sprincie Jensena Plowrighta (Alpecin-Premier Tech) oraz Matteo Sobrero (Lidl – Trek). Choć Australijczyk przyzwyczaił kibiców do wygranych z peletonu, tym razem triumfował w wyjątkowych okolicznościach – po agresywnej jeździe w małej ucieczce podczas wyścigu, który zastąpił odwołany klasyk Surf Coast Classic.
Z powodu szalejących w Australii pożarów buszu, organizatorzy zostali zmuszeni do drastycznej zmiany planów. Tradycyjny wyścig nie mógł się odbyć, dlatego w Geelong zorganizowano alternatywne kryterium na dystansie 50 kilometrów. Warto zaznaczyć, że ze względu na zmianę formuły, zawody te nie są zaliczane do oficjalnych statystyk UCI, co jednak nie odebrało rywalizacji emocji.
Mimo płaskiej trasy, która zwiastowała finisz całego peletonu, losy wyścigu rozstrzygnęły się znacznie wcześniej. W połowie dystansu od głównej grupy oderwała się elitarna ucieczka z takimi nazwiskami jak Laurence Pithie (Red Bull – BORA – hansgrohe), Rémi Cavagna (Groupama – FDJ United) czy Kelland O’Brien (Team Jayco AlUla). W tej grupie czujnie znalazł się również nowy nabytek INEOS Grenadiers, Sam Welsford. Australijczyk nie zamierzał czekać na rozwój wypadków i aktywnie pracował na czele, by dowieźć przewagę do mety.
Who else… Sam Welsford wins Cadel’s Criterium, the 50 km non-official race that was created after Surf Coast Classics had to be cancelled due to evolving bushfire and weather conditions.
But the World Tour race, the Cadel Evans Great Ocean Road Race, will be held on Sunday.… pic.twitter.com/36SbCcC2m3
— Lukáš Ronald Lukács (@lucasaganronald) January 29, 2026
W finałowym sprincie 30-letni Welsford nie dał szans rywalom, potwierdzając znakomitą dyspozycję, którą zasygnalizował już zwycięstwem etapowym podczas ubiegłotygodniowego Tour Down Under.
Moi koledzy z drużyny pojechali wzorowo, kasując wszystkie próby kontrataków z tyłu. Dzięki temu grupa pościgowa nie zdołała się zorganizować i utrzymaliśmy bezpieczną przewagę. Muszę też pochwalić towarzyszy z ucieczki, współpraca układała się świetnie, choć był to naprawdę trudny i wymagający wyścig. W takich warunkach trzeba być przygotowanym na każdy scenariusz
– podsumował Welsford w rozmowie ze stacją SBS.








