Zdjęcie poglądowe fot. Canyon//SRAM Racing

Fantastycznie podczas jazdy indywidualnej na czas w ramach Mistrzostw Świata w kolarstwie szosowym – Glasgow 2023 zaprezentowała się Agnieszka Skalniak-Sójka. Polka zajęła bardzo wysokie 7. miejsce – najwyższe w historii występów biało-czerwonych pań w tej konkurencji podczas światowego czempionatu.

O tym, że Agnieszkę Skalniak-Sójkę stać na wiele wiedzieliśmy od dość dawna. 26-latka od dawna jest jedną z czołowych polskich kolarek, a do tego z roku na rok cały czas notuje progres. Mimo to eksperci raczej dawali szansę naszej reprezentantce raczej na miejsce w drugiej dziesiątce, a lokata w top10 była z pewnością wielkim celem naszej kolarki. Po fantastycznym przejeździe reprezentująca na co dzień Canyon//SRAM Racing Polka zajęła świetną, 7. lokatę.

Przed startem byłam naprawdę spokojna. Wiedziałam, że jestem dobrze przygotowana i muszę pojechać swoje od startu aż do mety. Mój trener ustalił ze mną strategię tempa z watami, ale starałam się jechać jeszcze mocniej od drugiego pomiaru czasu. Ostatnia wspinaczka była zabójcza! Kiedy zobaczyłam, że do mety zostało jeszcze 150m, już nie miałam nic w nogach. Bardzo się cieszę, że zająłam siódme miejsce. Niewiele też brakuje mi do brązowego medalu, co motywuje mnie do dalszej pracy

— opowiedziała o swoim starcie Agnieszka Skalniak-Sójka.

Najlepszy w historii polskich występów na Mistrzostwach Świata w jeździe indywidualnej na czas kobiet rezultat dał nie tylko satysfakcję biało-czerwonemu środowisku kolarskiemu, ale i wymierną korzyść. Polska dzięki temu wynikowi będzie mogła wystawić podczas Igrzysk Olimpijskich w Paryżu nie jedną, a dwie swoje zawodniczki w tej konkurencji. Z pewnością Agnieszka Skalniak-Sójka udowodniła, że powinna być jedną z nich!

Poprzedni artykułNie sama elita – zapowiedź 6. dnia Mistrzostw Świata Glasgow 2023
Następny artykułGlasgow 2023: Oscar Chamberlain złotym juniorem w jeździe na czas
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
3 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Przemek
Przemek

Szkoda, że nie podałeś czasów do pierwszego, poprzedniej i następnej za nią.

giec
giec

Hej , no troche umiaru by sie przydało . Pojechała bardzo dobrze , ale z tym fantastycznie to Was poniosło 🙂

Nie sprawiedliwy komentator
Nie sprawiedliwy komentator

Uwazam ze Barbara bedzie szczęśliwa .
Cały Żegiestów i caly kolarski świa bedzie musiał uznać trenerski kunszt trenera .
Łubudubu łubudubu niech zyje prezes i trener naszego klubu niech zyje nam!!!!!!!!