Foto: Tour de Wallonie

Filippo Ganna (INEOS Grenadiers) wygrał po finiszu z dużej grupy pierwszy etap Tour de Wallonie i został liderem wyścigu. 

Pagórkowaty etap z Huy do Hamoir otwierał 44. edycję Ethias-Tour de Wallonie. Dzisiaj kolarze mieli do przejechania niespełna 190 kilometrów, a po drodze czekało na nich pięć kategoryzowanych podjazdów.

W pierwszą ucieczkę wyścigu zabrali się: Johan Meens (Bingoal WB), Alex Colman (Team Flanders – Baloise), Olivier Godfroid (Baloise – Trek Lions) i Jonathan Couanon (Nice Métropole Côte d’Azur).

Pierwszą górską premię Côte de Gives (2.6 km; 4.8%) wygrał Meens.

Ich największa przewaga wyniosła niespełna sześć minut. W peletonie pracę wykonywali pracę głównie zawodnicy Lotto Dstny i INEOS Grenadiers. Także na podjazdach Côte sur Sohère (2.9km; 4.1%), Côte de Nassogne (5.6km; 3.5%) i Côte sur Les Tiennes (1.3km; 6.2%) jako pierwszy zameldował się Meens, który do jutrzejszego etapu przystąpi w koszulce najlepszego górala.

50 kilometrów przed metą peleton tracił do uciekinierów niespełna minutę. W dużej grupie rozpoczęły się próby ataków, ale żaden z nich nie okazał się skuteczny. Na lotnej premii w Dorbuy trzy bonusowe sekundy wywalczył Colman.

Podczas pokonywania ostatniego oznaczonego podjazdu do czołówki dołączył Pim Ronhaar (Baloise – Trek Lions), który po chwili zostawił konkurentów i sam pognał w stronę mety. Jednak peleton zbliżał się nieubłaganie.

Samotny Holender został doścignięty na osiem kilometrów przed metą. Na ostatniej lotnej premii trzy sekundy wywalczył Loïc Vliegen (Intermarché – Circus – Wanty).

O zwycięstwie zadecydował finisz z dużej grupy. Najszybszy okazał się… Filippo Ganna (INEOS Grenadiers), który okazał się mocniejszy od kilku naprawdę dobrych sprinterów.

Drugi był Davide Ballerini (Soudal – Quick Step), a trzeci Arne Marit (Intermarché-Circus-Wanty).

Wyniki pierwszego etapu Tour de Wallonie 2023:

Results powered by FirstCycling.com

 

Poprzedni artykułVisegrad 4 Bicycle Race – GP Polski 2023: Maciej Paterski uzupełnił podium, Itamar Einhorn wygrywa po raz drugi
Następny artykułMałgorzata Jasińska: „Funkcja dyrektorki sportowej dużo ułatwia mi w pracy selekcjonerki” [wywiad]
Arek Waluga
Pismak z pasji, nie z wykształcenia. Wielbiciel scoutingu i skarbów kibica. Pisze to co myśli, a nie co wypada.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze