Zawodnik Bingoal-WB – Julian Mertens, który 3 tygodnie temu ucierpiał w groźnym upadku, nareszcie może opuścić mury szpitala.
Ostatnim jak do tej pory wyścigiem Belga było Ronde Van Limburg. Mertens zakończył ten wyścig na niezłej – 21. pozycji, najlepszej w swoim zespole. Niestety, już dwa dni później wziął udział w treningu, który zakończył się dla niego w niemal najgorszy możliwy sposób. W pewnym momencie zaliczył upadek, w wyniku którego doznał m.in. urazów kręgosłupa i szczęki, a także złamań żeber i ramienia.
Krótko po pierwszej operacji kręgosłupa został wprowadzony w stan śpiączki, której długość miała być uzależniona od postępów leczenia. Na szczęście to przebiegło dość sprawnie, dzięki czemu 25-latek mógł zostać z niej wybudzony już po dwóch dniach. Teraz natomiast, po trzech tygodniach, wreszcie może opuścić szpital, choć proces jego leczenia wciąż nie jest całkowicie zakończony – wciąż musi przejść operację pleców. Najważniejsze jest jednak to, że najgorsze jest już za nim.









