Foto: ZLM Tour

Olav Kooij (Jumbo-Visma) wygrał po finiszu z peletonu ostatni etap ZLM Tour i został zwycięzcą klasyfikacji generalnej wyścigu. 

Ostatni etap wyścigu w Holandii liczył 158 kilometrów i rozgrywany był wokół Oosterhout. Na kolarzy czekały dwie lotne premie.

Dopiero po 30 kilometrach uformowała się ucieczka w składzie: Guillaume Visser (BEAT Cycling Club), Sam Gademan (Allinq Continental Cycling Team) i Léo Bouvier (BIKE AID).

Próbowali jeszcze do tej trójki dołączyć Javier Serrano (EOLO-Kometa) i Axel van der Tuuk (Metec – SOLARWATT p/b Mantel), ale ostatecznie ta sztuka im się nie udała. 110 kilometrów przed metą w peletonie mieliśmy sporą kraksę, która zatrzymała lidera wyścigu, Olava Kooija (Jumbo-Visma). Jednak Holender dołączył szybko do głównej grupy.

45 kilometrów przed metą harcownicy mieli już tylko minutę zapasu. W peletonie pracę wykonywali głównie kolarze Jumbo – Visma.

Już na 22 kilometry przed metą ucieczka została doścignięta. Swoich sił spróbował jeszcze w samotnym ataku Vinzent Dorn (BIKE AID). Do 25- letniego Niemca dojechał i szybko od niego odjechał Tim Bierkens (Allinq Continental Cycling Team). Holender niespełna rok temu wygrał jeden z etapów „Solidarki”. Jego akcja zakończyła się dziewięć kilometrów przed metą.

Już tradycyjnie o zwycięstwie zadecydował sprinterski finisz. Tym razem złudzeń nie pozostawił innym kolarzom lider wyścigu Olav Kooij (Jumbo-Visma), który tym samym przypieczętował swój triumf w klasyfikacji generalnej.

Drugi był Sam Welsford (Team DSM), a trzeci Jakub Mareczko (Alpecin-Deceuninck).

Wyniki ostatniego etapu ZLM Tour 2023:

Results powered by FirstCycling.com

Poprzedni artykułGiro Next Gen 2023: Alec Segaert zwycięzcą czasówki i pierwszym liderem
Następny artykułTour de Suisse 2023: Stefan Küng pierwszym liderem po „czasówce”
Arek Waluga
Pismak z pasji, nie z wykształcenia. Wielbiciel scoutingu i skarbów kibica. Pisze to co myśli, a nie co wypada.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze