fot. UCI Cyclo Cross World Cup

Jedna z czołowych zawodniczek przełajowych, Shirin van Anrooij (Baloise Trek Lions), nie zdecydowała się na zmianę licencji na elitę, przez co w zbliżających się mistrzostwach świata wystartuje w wyścigu orliczek.

Obecny sezon przełajowy został zdominowany przez trzy młode Holenderki – Fem van Empel (Jumbo-Visma), Puck Pieterse (Alpecin-Deceuninck) i Shirin van Anrooij (Baloise Trek Lions), które razem wygrały wszystkie odsłony Pucharu Świata, a także mistrzostwa Europy (Van Empel) i kraju (Pieterse). Pierwsze dwie zawodniczki zdecydowały się na wcześniejszą zmianę licencji na elitę, co umożliwia im start w tej kategorii w imprezach mistrzowskich, w tym w światowym czempionacie, który za niespełna dwa tygodnie odbędzie się w holenderskim Hoogerheide.

Nad ewentualną zmianą kategorii długo zastanawiała się Shirin van Anrooij, jednak ostatecznie podjęła decyzję o pozostaniu przy licencji U23.

– Będzie jeszcze wiele sezonów, kiedy będę mogła walczyć o podia w elicie, ale chciałabym zakończyć moją przygodę z kategorią U23 na szczycie. Chcę rozwijać moją karierę krok po kroku, nie omijając żadnego. W 2020 roku, w Dubendorfie, wygrałam mistrzostwa świata wśród juniorek. W Hoogerheide będę chciała również powalczyć o tę piękną koszulkę. Przez kolejny rok zostanę więc w kategorii U23, a następnie zacznę robić plany na kolejne lata

– powiedziała 21-letnia Shirin van Anrooij, cytowana przez ekipę Baloise Trek Lions.

Jak dotąd, najlepszym wynikiem Holenderki w mistrzostwach świata orliczek była druga lokata, którą zajęła w ubiegłym roku w Fayetteville, przegrywając tylko z Puck Pieterse.

Dzięki tej decyzji, Shirin van Anrooij zagwarantowała sobie też triumf w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata orliczek, w której – na jedną rundę do końca – ma ponad 100 punktów przewagi nad drugą Marie Schreiber.

Mistrzostwa świata w kolarstwie przełajowym odbędą się w dniach 3-5 lutego w Hoogerheide.

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments