fot. EF Pro Cycling

Bardzo dziwne obrazki oglądaliśmy na ekranach telewizorów na nieco ponad 11km przed metą 2. etapu Santos Tour Down Under. Jadący w koszulce lidera Alberto Bettiol najpierw praktycznie się zatrzymał, by następnie m.in. cisnąć bidonem w jadącego na motocyklu kamerzystę.

Po deszczowym i mocno losowym prologu wydawało się, że dla Włocha z EF Education-EasyPost otworzyła się autostrada do wygranej w klasyfikacji generalnej australijskiej etapówki. Wczoraj jednak Alberto Bettiol stracił sporą część przewagi nad Michaelem Matthewsem za sprawą bonifikat, a dziś całkowicie wypadł z gry z powodu skurczów.

Włoch najpierw zatrzymał się i wskazywał jakby miał problemy z przerzutką lub hamulcami. Gdy jednak nie skorzystał z pomocy obecnego obok kolegi stało się jasne, że problem jest większy. Alberto przeganiał wszystkich, a w kamerzystę, który się zatrzymał cisnął bidonem. W raporcie sędziowskim nie przyznano jednak żadnej kary dla byłego już lidera wyścigu. Finał zdarzenia na wideo poniżej.

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments