fot. UAE Team Emirates

Wiele się mówi o tym, że po zakończeniu karier przez Alejandro Valverde, Philippe’a Gilberta czy Vincenzo Nibalego zamknęła się pewna epoka. Warto się zatem przyjrzeć temu kto po ich odejściu ma najwięcej tytułów na koncie w najważniejszych imprezach kolarskiego świata, czyli trzytygodniówkach i monumentach.

Podczas Paryż-Tours pożegnaliśmy jedną z legend kolarstwa, zawodnika, który do ostatniej chwili próbował zapisać się w historii jako triumfator wszystkich 5 wyścigów pomnikowych – Philippe’owi Gilbertowi zabrakło do tego „tylko” zwycięstwa w Mediolan – San Remo. We Francji rozbrat z kolarstwem rozpoczął także inny spośród posiadaczy tytułów w co najmniej 2 monumentach – nieco ostatnimi laty znajdujący się w cieniu z racji słabszej formy Niki Terpstra. Dzień wcześniej emocjonalnie pożegnano Alejandro Valverde i Vincenzo Nibalego, czyli także kolarzy mających w swoim dorobku niejeden pomnikowy sukces.

To sprawia, że najwięcej zwycięstw w monumentach spośród aktywnych kolarzy ma w tym momencie… 24-letni Tadej Pogačar! Dwa triumfy w Il Lombardii i wygrana w Liège-Bastogne-Liège czynią Słoweńca samodzielnym liderem takiego zestawienia. Po dwa pomniki kolarstwa w swoim dorobku mają Peter Sagan, Alexander Kristoff, John Degenkolb, Jakob Fuglsang i Mathieu van der Poel, a w gronie zawodników z jednym zwycięstwem znajdziemy w sumie 18 nazwisk, w tym jednego Polaka – Michał Kwiatkowski ma przecież w swoim palmares pamiętny triumf w Mediolan – San Remo.

Wielkie Toury
W kwestii wyścigów trzytygodniowych również jesteśmy blisko pewnej zmiany pokoleniowej, acz do jej pełnego zamknięcia brakuje zakończenia kariery przez jednego kolarza – Chris Froome to bowiem (zależnie od tego jak liczyć) co najmniej 5-krotny, a patrząc w tabele nawet 7-krotny triumfator Wielkich Tourów. Po jego odejściu numerem 1 pod względem liczby zwycięstw stanie się niemal 33-letni Primož Roglič, w którego dorobku znajdziemy 3 sukcesy w La Vuelta ciclista a España.

Kto czai się za plecami Słoweńca? Po 2 wygrane mają Tadej Pogačar, Nairo Quintana i Egan Bernal, zaś jedno zwycięstwo ma w sumie 7 zawodników, a są to Remco Evenepoel, Jonas Vingegaard, Simon Yates, Richard Carapaz, Jai Hindley, Geraint Thomas i Tao Geoghegan Hart.

Wyścigi tygodniowe
Choć nie anonsowałem tego specjalnie na początku tekstu to warto wspomnieć o jeszcze jednej legendzie, którą pożegnaliśmy w 2022 roku. Richie Porte, bo o nim mowa, ma w swoim dorobku najwięcej zwycięstw w wyścigach etapowych (z wyłączeniem Wielkich Tourów) od momentu powstania World Touru. 37-letni Australijczyk triumfował w aż 8 takowych. Tyleż samo w swoim dorobku ma Primož Roglič, a za ich plecami znajdziemy takie nazwiska jak Alberto Contador (6), Alejandro Valverde (6), Chris Froome (5), Nairo Quintana (5) czy Tadej Pogačar (5). Tu również zachodzi nagła zmiana pokoleniowa.

Poprzedni artykułPrzełajowy Puchar Świata 2022/23: Fem van Empel i Eli Iserbyt wygrywają na otwarcie
Następny artykułZmarł Henryk Komuniewski
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
3 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Pat
Pat

Fajna ta zmiana pokoleniowa, młodzi świetnie się ścigają

Martyna
Martyna

A co z Mathieu van der Poel ? wygrał dwa razy Ronde w 2020 w 2021 był 2 i w 2022 znowu wygrał.

Martyna
Martyna

A co z Mathieu van der Poel ? wygrał dwa razy Ronde (2020,2022)