Tak wygrywają tylko najwięksi. Jestem pod ogromnym wrażeniem, Remco Evenepoel potwierdził, że jest wybitnym kolarzem – mówi Czesław Lang o wyczynie młodego Belga, który w niedzielę w Australii został mistrzem świata w wyścigu ze startu wspólnego.

Belg minął metę samotnie, z przewagą blisko 2,5 minuty przewagi nad drugim Christophe Laportem. A jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że Evenepoel ma dopiero 22 lata, to śmiało można zakładać, że wciąż jest na początku drogi. O tym, że ma wielki talent, wiadomo od dawna. W 2018 roku, gdy był juniorem, zdobył w wielkim stylu dwa złote medale mistrzostw świata juniorów w Innsbrucku i szybko było wiadomo, że pojawił się ogromny talent. A media jeszcze szybciej okrzyknęły go „nowym Merckxem”.

Evenepoel, który jeszcze kilka lat temu z powodzeniem grał w piłkę nożną, szybko zaczął potwierdzać możliwości.

Pamiętam, jak przyjeżdżał na Tour de Pologne w 2020 roku. Już przed startem wszyscy o nim mówili i typowali jako głównego kandydata do zwycięstwa, ale wtedy jeszcze nie miał na koncie etapowego triumfu w wyścigu rangi World Tour. Na trasie wygrał czwarty etap, Bukovina Resort – Bukowina Tatrzańska, a później nie oddał prowadzenia w całym wyścigu i dzisiaj można powiedzieć, że Tour de Pologne to ważny moment jego kariery, bo u nas po raz pierwszy wygrał wyścig etapowy najwyższej kategorii

– mówi Czesław Lang o Evenepoelu, który dzisiaj ma na koncie także wiele innych wspaniałych zwycięstw. W tym sezonie wygrał Vuelta a Espana i Liege – Bastogne – Liege.

Myślę, że będzie o nim słyszeć jeszcze wiele razy, bo to wspaniały kolarz, który ma nieograniczone możliwości i zawsze chce wygrywać. Cieszę się, że jest także częścią historii Tour de Pologne

– dodał wicemistrz olimpijski z Moskwy.

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments