fot. Turul Romaniei

Tegoroczna edycja Turul Romaniei jest esencją kontynentalnego ścigania w tej części Europy. W sześciodniowym wyścigu zobaczymy jednych z najlepszych kolarzy trzeciej dywizji, a wśród nich zawodników polskich ekip – HRE Mazowsze Serce Polski i Voster ATS Team.

Trasa

Prolog, 6 września: Satu Mare – Satu Mare, 2,1 km

fot. procyclingstats,com

Rywalizacja w rumuńskim narodowym tourze rozpocznie się od niewiele ponad 2-kilometrowego prologu po ulicach Satu Mare. Na trasie ulokowano dwa nawroty i kilka zakrętów, jednak w dużej mierze składa się ona z prostych. Pod nieobecność Marcelego Bogusławskiego (HRE Mazowsze Serce Polski), pretendentami do zajęcia czołowych pozycji będą tacy zawodnicy, jak: Daniel Crista (Rumunia), Mika Heming (ATT Investments), Joren Bloem (ABLOC CT), Aaron Gate (Bolton Equities Black Spoke Pro Cycling), Nicolas Dalla Valle (Giotti Victoria-Savini Due) czy tercet z HRE Mazowsze Serce Polski – Alan Banaszek, Adrian Banaszek oraz Tobiasz Pawlak.

Etap 1, 7 września: Satu Mare – Bistrita, 205,2 km

fot. procyclingstats.com

Nazajutrz peleton wyruszy z Satu Mare i będzie miał do pokonania ponad 200 kilometrów. Na trasie nie zabraknie przeszkód terenowych – w środkowej części etapu zawodniczy przejadą przez trzy kilkukilometrowe podjazdy, a 13 kilometrów przed metą wjadą na szczyt krótkiej wspinaczki, na której można spodziewać się ataków. W zależności od taktyki najsilniejszych ekip – etap może zakończyć się dojazdem ucieczki do mety bądź finiszem z okrojonej grupy.

Etap 2, 8 września: Bistrita – Targu Mures, 166 km

fot. procyclingstats.com

Kolejny odcinek również przypomina szczerbaty grzebień, jednak w jego przypadku długich podjazdów będzie trochę mniej. Największą trudnością wydaje się ostatnia premia górska (4,2 km; 3,9%), jednak jest ona oddalona od mety o 20 kilometrów, toteż w Targu Mures można spodziewać się sprintu z dużego peletonu.

Etap 3, 9 września: Targu Mures – Fogarasz, 154 km

fot. procyclingstats.com

Organizatorzy Turul Romaniei niewątpliwie lubią urozmaicać końcówki etapów, dokładając do nich krótkie podjazdy, mogące wprowadzić zamieszanie. Tak będzie też czwartego dnia wyścigu, kiedy to na ostatnich 15 kilometrach peleton pokona dwie około 2-kilometrowe wspinaczki, zachęcające do ataków. Dodatkowo, niemalże do samej mety będzie prowadził kręty zjazd, co również powinno działać na korzyść atakujących zawodników.

Etap 4, 10 września: Cristian – Curtea de Agres, 209 km

fot. procyclingstats.com

Zdecydowanie najtrudniejszy etap Turul Romaniei, którego głównym punktem będzie ponad 20-kilometrowy, regularny podjazd pod Trasę Transfogarską z nachyleniem oscylującym w okolicach 6%. Dalsza część etapu będzie w większości prowadziła w dół. Czego można spodziewać się po tym odcinku? Najprawdopodobniej do głosu dojdą tu najlepsi górale w stawce, którzy postarają się zrobić wszystko, by odczepić dynamicznych kolarzy na najcięższym podjeździe całego wyścigu. Powinno im się to udać, jednak ze szczytu wspinaczki, do mety w Curtea de Agres, pozostanie im ponad 80 kilometrów. Utrzymanie przewagi nie będzie więc łatwym zadaniem. Opcji zakończenia tego etapu jest naprawdę wiele – od finiszu z mocno okrojonej grupy, przez dojazd do mety kilkuosobowej grupy bądź skuteczny, solowy atak w końcówce. Pewne jest to, że będzie się działo!

Dodatkowo, mimo że jest to królewski etap Turul Romaniei, wcale nie znaczy to, że zadecyduje on o zwycięstwie w klasyfikacji generalnej. Kluczowy może być któryś z wcześniejszych, pagórkowatych odcinków, jednak z pewnością dojdzie tu do sporych przetasowań w czołówce.

Etap 5, 11 września: Bukareszt – Bukareszt, 96 km

fot. procyclingstats.com

Tour de France ma etap przyjaźni na Polach Elizejskich, Turul Romaniei wieńczy natomiast płaski odcinek na rundach w Bukareszcie. Okrążenia w centrum miasta nie są jedynym podobieństwem – jest nim też Łuk Triumfalny, obok którego wielokrotnie będą przejeżdżali zawodnicy. Etap powinien zakończyć się finiszem z peletonu, ale z pewnością wielu kolarzy będzie próbowało ataku. Jeśli różnice w klasyfikacji generalnej będą niewielkie, być może zobaczymy też zaciętą walkę o sekundy na lotnych premiach.

Faworyci

Turul Romaniei będzie niezwykle interesującym wyścigiem pod kątem walki o zwycięstwo w klasyfikacji generalnej. Z wyjątkiem ostatniego odcinka, każdy etap może rozegrać się na kilka różnych sposobów, co zdecydowanie powiększa grono faworytów do końcowego triumfu. Charakterystyka trasy rumuńskiego wyścigu sprzyja Aaronowi Gate’owi (Bolton Equities Black Spoke Pro Cycling), który może postarać się wykorzystać swoją wszechstronność, by sięgnąć po zwycięstwo w „generalce”. W tym roku wielokrotnie potwierdzał swoją klasę, wygrywając Tour of Hellas, wyścig ze startu wspólnego w Commonwealth Games czy zajmując 4. miejsce w Ronde de l’Oise. Nowozelandczyk może odnieść triumf zarówno w finiszu z okrojonej grupy, jak i po samotnej ucieczce – niejednokrotnie udowadniał, że, dzięki bardzo dobrej jeździe na czas, potrafi zwieńczyć solową akcję sukcesem.

Należy zwrócić też uwagę na kolarzy ekip ProTeams. Jednym z zawodników, któremu trasa Turul Romaniei będzie sprzyjała, jest Natnael Tesfatsion (Drone Hopper – Androni Giocattoli), który – jeśli tyko dostanie wolną rękę – może wyjechać z Rumunii z niejednym triumfem. Erytrejczyk jest bardzo dynamiczny, a świetnie radzi sobie na podjazdach, co pokazywał między innymi zajmując drugie miejsce w Adriatica Ionica Race.

Drugą ekipą ProTeams, która stanie na starcie Turul Romaniei, jest Caja Rural – Seguros RGA. Hiszpańska formacja wystawiła na rumuński wyścig bardzo mocny skład, którego liderem wydaje się być Jonathan Lastra – charakterystyka 29-latka jest podobna do Erytrejczyka, co może pozwolić mu na walkę o triumf w klasyfikacji generalnej rumuńskiego wyścigu. Oprócz niego, w składzie Caja Rural – Seguros RGA znajdą się tacy kolarze, jak Michal Schlegel czy Jokin Murguialday, również mogący pokazać się z bardzo dobrej strony.

Kibice gospodarzy będą liczyli na świetną postawę mistrza kraju, Emila Dimy (Giotti Victoria-Savini Due), który w tym roku prezentował dobrą formę, zajmując drugie miejsce w Tour of Szeklerland. Pierwszy był wtedy Szymon Rekita (Voster ATS Team) i choć trasa Turul Romaniei raczej nie jest dla niego idealna, w ostatnim czasie udowodnił, że lubi atakować nawet w terenie, który w teorii mu nie sprzyja. Ekipa Voster ATS Team może liczyć też na Macieja Paterskiego, który wygrał ostatnio klasyfikację generalną In the footsteps of the Romans. Jeśli tempo czwartego etapu nie będzie zbyt wysokie i zdoła on wrócić do czołówki w jego drugiej części, również może myśleć o czołowej lokacie w „generalce”.

Druga polska ekipa kontynentalna – HRE Mazowsze Serce Polski – przyjechała do Rumunii bronić tytułu sprzed roku. W składzie mazowieckiej formacji nie ma co prawda ubiegłorocznego zwycięzcy, Jakuba Kaczmarka, ale jest za to: Piotr Brożyna, Adam Stachowiak oraz dynamiczny Tomasz Budziński, któremu mogą pasować pagórkowate etapy, mogące zakończyć się kilkuosobowym finiszem.

Oprócz wymienionych wyżej zawodników, warto zwrócić uwagę na takich kolarzy, jak: Paul Double (Mg.K Vis-Color for Peace-VPM), Riccardo Lucca (Work Service Vitalcare Vega), Thomas Pesenti (Beltrami TSA – Tre Colli), Fabio Duarte (Team Medellin), Serghei Tvetcov (Wildlife Generation Pro Cycling), Karel Camrda (ATT Investments), Jakub OtrubaMichael KukrleJan Barta (Elkov-Kasper) czy Cristian Raileanu (Rumunia), choć dla wielu z nich trasa rumuńskiego wyścigu może być zbyt łatwa.

Trzeba wspomnieć też o dwóch weteranach – Davide Rebellinie (Work Service Vitalcare Vega) i Oscarze Sevilli (Team Medellin), którzy, mimo wielu lat na karku, również mogą pokazać się z bardzo dobrej strony.

Na kogo zwrócić uwagę?

Poza zawodnikami, którzy mogą powalczyć o wygrane w klasyfikacji generalnej, wielu kolarzy może pokazać się z dobrej strony na pojedynczych etapach. Wśród nich są sprinterzy, jak chociażby Patryk Stosz (Voster ATS Team), który prezentował niedawno bardzo dobrą formę. Kolarz Voster ATS Team, podobnie zresztą jak Alan Banaszek (HRE Mazowsze Serce Polski), potrafi przejechać w grupie przez krótkie podjazdy, co może być sporą przewagą nad innymi szybkimi zawodnikami na starcie. A tych nie brakuje.

W pojedynkach sprinterskich wysoko powinni meldować się między innymi: Nicolas Dalla Valle (Giotti Victoria-Savini Due), Daniel Babor (Elkov-Kasper), Mika Heming (ATT Investments), Matteo Malucelli (China Glory Cycling), a także faworyt gospodarzy – Eduard Grosu (Drone Hopper – Androni Giocattoli).

Dodatkowo, w trudniejszym terenie mogą powalczyć też Antti-Jussi Juntunen (ABLOC CT) czy Matus Stocek (ATT Investments). Warto też zwrócić uwagę na dynamicznego Daniela Cristę, który z pewnością będzie chciał pokazać się z jak najlepszej strony przed własną publicznością.

Mój typ

Aaron Gate.

Transmisja

Wyścig Turul Romaniei będzie transmitowany tutaj.

Godziny startów i finiszów poszczególnych etapów:

Prolog – 16.00 / 18.30
Etap 1 – 11.00 / 16.30
Etap 2 – 11.00 / 15.30
Etap 3 – 11.00 / 15.30
Etap 4 – 10.00 / 15.30
Etap 5 – 10.00 / 13.00

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments