fot. La Vuelta

Enric Mas z drużyny Movistar może być usatysfakcjonowany z tego, jak potoczył się dla niego szósty etap wyścigu Vuelta a España. Hiszpan był w stanie zareagować na atak Remco Evenepoela (Quick-Step Alpha Vinyl) i awansował na trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej. 

Mas przystąpił do tegorocznego wyścigu Vuelta a España z nadzieją na uratowanie sezonu. Rozczarowujący był dla niego wyścig Tour de France, w którym miał ogromne problemy ze strachem przed zjazdami, a także musiał wycofać się pod koniec wyścigu z powodu zakażenia wirusem Covid-19. Szósty etap z metą na Pico Jano pokazał, że jest na dobrej drodze, jeśli idzie o dyspozycję fizyczną i mentalną.

– Dzisiejszy wynik jest bardzo pozytywny, ale ogólnie wszystko idzie dobrze od samego startu wyścigu w Holandii. Cieszę się, że przetrwałem pierwsze etapy bez żadnej kraksy. Nawet nie wiedziałem, że awansowałem na trzecie miejsce w „generalce”. Ważne jest to, że nadrobiliśmy czas nad takimi kolarzami jak Primož Roglič

– mówił dziennikarzom zgromadzonym na szczycie Pico Jano kolarz z Majorki.

Dla większości kolarzy podjazd Pico Jano nie był znany, ale Mas pamiętał go z czasów juniorskich, kiedy zmagał się z nim w wyścigu Vuelta a Besaya.

– Dzisiejszy etap był bardzo ciężki, zarówno z powodu trasy, jak i warunków atmosferycznych. W peletonie panowało napięcie i było bardzo szybko. Ale świetnie jest wrócić do rywalizacji

– cieszył się.

Nieco kontrowersyjne mogło wydawać się to, że lider Movistaru nie współpracował z Evenepoelem, gdy obaj uciekali. Jednak – jak wyjaśnił Mas – nie wynikało to z braku chęci do dawania zmian, ale po prostu z niemożności zrobienia tego.

– Wykonałem swoją pracę, aby utrzymać się na jego kole. Wszyscy wiemy, jak on jeździ, gdy atakuje, a ponadto jego drużyna narzucała wcześniej bardzo mocne tempo. Łatwo jest więc powiedzieć z boku, że mogłem kontratakować albo coś takiego. Wcale nie było to takie proste

– dodał na zakończenie Enric Mas, który ma teraz 28 sekund straty do lidera.

27-latek dwukrotnie w swojej karierze stał na podium La Vuelty – w 2018 oraz 2021 roku.

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments