fot. Team DSM

23-letnia Holenderka na co dzień reprezentująca barwy Team DSM skomentowała zdobycie tytułu mistrzyni Europy na szosach w Niemczech. Wiebes była najszybsza na finiszu z peletonu. 

Wyścig zdominowały Włoszki i Holenderki. Na finiszu w Monachium Lorena Wiebes popisała się najlepszym sprintem, wyprzedzając mistrzynię świata Elisę Balsamo oraz Rachelę Barbieri.

Oto, co miała do powiedzenia o swoim sukcesie na mecie:

– Tak, jak się spodziewałyśmy, włoski pociąg pojawił się na czele peletonu w samej końcówce. My jechałyśmy z lewej strony, a Włoszki jechały z prawej. Przeskoczyłam do nich po mocnej pracy, jaką wykonały moje koleżanki z reprezentacji. Później dałam z siebie wszystko do samej linii mety. Naprawdę bardzo dobrze współpracowałyśmy jako drużyna i miałyśmy konkretny plan na ten wyścig. Dzisiaj na moich barkach spoczywała presja, ale będąc sprinterką w Team DSM miałam dobry trening przed wyścigiem o mistrzostwo Europy. Próbowałam więc pozostać spokojna. To jest coś wyjątkowego wygrać w narodowych barwach i teraz móc nosić koszulkę mistrzyni Europy

– powiedziała po wyścigu Lorena Wiebes, cytowana przez swoją drużynę.

Wiebes jest w tym sezonie znakomicie dysponowana – ma już na koncie osiemnaście zwycięstw, w tym dwa etapy w Tour de France Femmes, odcinki w RideLondon czy Women’s Tour. Wygrywała również wiosną w wyścigach klasycznych – jej łupem padły między innymi wyścigi Scheldeprijs czy Danilith Nokere Koerse.

Pełne sprawozdanie z wyścigu o ME kobiet można przeczytać TUTAJ.

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments