Jumbo-Visma okazała się najlepsza w inaugurującej 77. edycję Vuelta a España drużynowej jeździe na czas, a pierwszym liderem wyścigu został Holender Robert Gesink, który jako pierwszy kolarz tego składu pokonał linię mety w Utrechcie. Zgodnie z wcześniejszymi przewidywaniami, na etapowym podium znalazły się ekipy INEOS Grenadiers i Quick-Step Alpha Vinyl.

77. edycję wyścigu Vuelta a España otworzył etap drużynowej jazdy na czas, rozgrywany na liczącej 23,3 kilometra trasie ze startem i metą w Utrechcie. Na początku rywalizacji ekipy zmierzyć się musiały z trudnym technicznie 6-kilometrowym odcinkiem, którego wąskie ulice i rozbudowana architektura drogowa utrudniały złapanie właściwego rytmu.

Dalsza część trasy była mniej kręta, pozwalając drużynom na pełne wykorzystanie mocy swoich najpotężniejszych motorów napędowych.

Jako pierwsza z rampy startowej ustawionej pod głównym dworcem w Utrechcie zjechała o godzinie 18.30 drużyna Burgos BH, a inauguracji 77. edycji hiszpańskiego wielkiego touru towarzyszyło wbrew wcześniejszym prognozom nieśmiało świecące słońce.

Kolejne ekipy ruszały na 23-kilometrową trasę co 4 minuty, a jako pierwszy z występujących w tegorocznej edycji Vuelty Polaków wystartował wraz z Arkeą-Samsic o 18.46 Łukasz Owsian.

Burgos BH jako pierwsza dotarła na linię mety w 6-osobowym składzie, pokonując wytyczoną przez organizatorów wyścigu trasę w czasie 26.38,380. Na tym etapie rywalizacji umieszczony na 11. kilometrze punkt pomiaru czasu przecięło pięć drużyn, spośród których zdecydowanie najlepszy wynik uzyskała Groupama-FDJ. Za francuską drużyną plasowały się Israel-Premier Tech, Arkea Samsic, Intermarche-Wanty-Gobert i Burgos BH.

Pierwszą z pretendujących do zwycięstwa ekip, które pojawiły się na trasie, była startująca o 19.02 BikeExchange-Jayco. W jej składzie obok Simona Yatesa znaleźli się Luke Durbridge i Michael Hepburn, doskonale pamiętający sukcesy Oriki GreenEDGE w tej dyscyplinie.

Tuż po zjeździe z rampy australijskiego składu na mecie zameldowała się szóstka zawodników Israel-Premier Tech, bijąc czas osiągnięty przez Intermarche-Wanty-Gobert o 22 sekundy. Ich wynik nie wystarczył jednak na Groupamę-FDJ, która potwierdziła swoją dobrą formę z półmetka, pokonując 23-kilometrową trasę z najlepszym rezultatem. Wynosił on 25.18,880, a średnia prędkość 55.225 km/h.

Z problemami startowała drużyna Lotto-Soudal z Kamilem Małeckim, której mechanik musiał wymieniać przednie koło jednego z zawodników już na rampie startowej. Belgijska grupa zjechała z niej jednak zgodnie z harmonogramem. W międzyczasie grupa Łukasza Owsiana odnotowała 3. rezultat na mecie (26.05,430) za Groupamą-FDJ (25.18,880) i Israel-Premier Tech (25.44,150), podczas gdy BikeExchange-Jayco uzyskała najlepszy wynik na 11. kilometrze, pokonując francuski skład o skromne 5 sekund.

Na półmetku rywalizacji nieźle spisała się skazywana na poniesienie sporych strat grupa AG2R Citroen, której czas był gorszy od australijskiej drużyny o zaledwie 11 sekund. Wkrótce na punkcie pomiaru czasu zameldowali się też kolarze Bahrain Victorious, spychając Groupamę-FDJ na 3. miejsce, a do BikeExchange-Jayco tracąc 4 sekundy.

Australijska ekipa bardzo długo zdołała jechać w 8-osobowym składzie, a mocną zmianą w chwilowej kłopoty wpędził Simona Yatesa Lawson Craddock. Ostatecznie zawodnicy BikeExchange-Jayco przejechali linię mety w piątkę, podnosząc swoją przewagę nad francuską drużyną do 7 sekund. Najlepszy rezultat na tym etapie rywalizacji wynosił 25.11,230, a najwyższa średnia prędkość 55.504 km/h.

Tempo Bahrain Victorious nieco spadło podczas pokonywania drugiej części dystansu, w związku z czym na mecie drużyna ta zameldowała się na 3. miejscu, 11 sekund za BikeExchange-Jayco i 4 sekundy za Groupamą-FDJ. Jednocześnie reprezentujący ekipę z Bahrajnu zawodnicy dokonali nie lada wyczynu, pokonując całość trasy w pełnym składzie.

Rolę czarnego konia na 11. kilometrze potwierdziła Bora-hansgrohe, urywając z czasu BikeExchange-Jayco 2 sekundy. Na półmetku nieźle też spisała się Team DSM ze zdolnym Thymenem Arensmanem, uzyskując czas o sekundę lepszy od Groupamy. Pięcioma najlepszymi drużynami na punkcie pomiaru czasu w tym momencie były Bora-hansgrohe, BikeExchange-Jayco, UAE Team Emirates, Team DSM i Groupama-FDJ, podczas gdy najlepszy wynik na mecie cały czas należał do grupy z Australii.

Dumna ze swojego występu w drużynowej jeździe na czas z całą pewnością mogła być występująca z dziką kartą hiszpańska Equipo Kern Pharma, która pokonała trasę w Utrechcie szybciej od kilku ekip World Touru, a do prowadzącej BikeExchange-Jayco straciła tylko 26 sekund.

Na trasie znajdowało się coraz więcej bardzo mocnych zespołów, w związku z czym sytuacja na pomiarach czasu zmieniała się dynamicznie. W końcówce osłabli zawodnicy Bory-hansgrohe, ostatecznie uzyskując czas słabszy od najlepszego o 10 sekund, a na drugie miejsce wskoczyli kolarze UAE Team Emirates z czasem 25.13,40.

Jako ostatnia z rampy startował zjechała o 19.58 Jumbo-Visma, a czasy na półmetku poprawiały kolejne drużyny: najpierw INEOS Grenadiers (12.14,670), a następnie Quick-Step Alpha Vinyl (12.11,330).

Szybko posypał się pociąg Movistaru, więc zaskoczeniem był trzeci najlepszy wynik tej ekipy na 11. kilometrze (12.18). Być może swoją rolę odegrały wyraźnie poprawiające się warunki na trasie. Klasą dla samej siebie była jednak występująca przed własną publicznością Jumbo-Visma, która napędzana siłą Rohana Denisa i Primoza Roglica osiągnęła na półmetku czas o 14 sekund lepszy od Quick-Stepu (11.57,920).

Pierwszym zespołem, który pobił na mecie rezultat BikeExchange-Jayco był INEOS Grenadiers (24.53,770), prowadzony w końcówce przez Ethana Haytera. Kosztowny błąd popełnili natomiast na ostatnich metrach etapu zawodnicy Quick-Stepu, przez co przegrali z brytyjskim składem o niespełna sekundę (24.54,570).

Aż 30 sekund stracił Movistar (25.23,720), notując rezultat na poziomie ekip Bahrain Victorious i Trek-Segafredo.

Zgodnie z wcześniejszymi oczekiwaniami, najlepszą drużyną 1. etapu 77. edycji Vuelta a España okazała się ta, która dotarła na metę jako ostatnia, czyli Jumbo-Visma. Holenderska ekipa odnotowała czas o 13 sekund lepszy od kolarzy INEOS Grenadiers, a pierwszym liderem wyścigu został Robert Gesink.

Results powered by FirstCycling.com

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments